[tag=73138]
Wiktor Jasiński[/tag], Kamil Nowacki i Mateusz Bartkowiak. To oni najpewniej stworzą formację młodzieżową Moje Bermudy Stali w sezonie 2021. W ostatnim czasie gorzowianie zastanawiali się jeszcze nad Sebastianem Szostakiem, ale niewiele wskazuje na to, by ten mógł zmienić barwy klubowe i opuścić Arged Malesa TŻ Ostrovię, gdzie powstaje całkiem niezła drużyna na sezon 2021.
Jeśli chodzi o transfer Mateusza Cierniaka, to gorzowianie nie mają już praktycznie żadnych złudzeń i twierdzą, że ten wybierze inną opcję. Zawodnik na pewno otrzymał oferty z Motoru Lublin i MrGarden GKM-u Grudziądz, a w ostatnich dniach do gry miała włączyć się także Betard Sparta Wrocław. To wcale nie oznacza jednak, że jeden z najbardziej utalentowanych juniorów pojedzie w przyszłym roku w PGE Ekstralidze, bo cały czas o przedłużenie współpracy bardzo mocno zabiega Unia Tarnów. Wicemistrzom Polski na wzmocnieniu mocno zależało. Nawet honorowy prezes Władysław Komarnicki mówił, że wtedy drużyna byłaby kompletna i mogłaby bić się nawet o złoto. Najprawdopodobniej nic z tego jednak nie wyjdzie.
Brak transferu juniora oznacza, że skład Moje Bermudy Stali na sezon 2021 jest gotowy. Zostają Bartosz Zmarzlik, Anders Thomsen i Szymon Woźniak. Z RM Solar Falubazu przychodzi Martin Vaculik, a żużlowcem do 24 roku życia będzie ktoś z dwójki Marcus Birkemose - Rafał Karczmarz. Gorzowianie nie martwią się o odpowiednią liczbę startów dla Duńczyka i Polaka, bo nadal zamierzają współpracować z drugoligowym SpecHouse PSŻ-em Poznań.
Zobacz także:
Ruszył plebiscyt WP SportoweFakty na Żużlowca Roku 2020!
PGE Ekstraliga dwóch prędkości?
ZOBACZ WIDEO Andrzej Rusko: Czugunow chce startować z polską flagą. Holta nie przeszkadzał, a nie potrafi mówić po polsku