Zielona Góra: Komisarz mógł zrobić więcej? "Zaleciłbym dodatkowe ubijanie"

WP SportoweFakty / Bartosz Przybylak
WP SportoweFakty / Bartosz Przybylak

Tor jaki przygotowano na derby pomiędzy Falubazem a Stalą Gorzów pozostawiał wiele do życzenia. - Nie chcę oceniać pracy komisarza czy sędziego. Gdybym był jednak na ich miejscu, z tą największą wyrwą kazałbym coś zrobić - mówi Zenon Plech.

Podczas niedzielnego meczu zawodnicy Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra i Stali Gorzów przez cały mecz musieli być podwójnie skoncentrowani, aby utrzymać się na motocyklu. Trener Marek Cieślak wyjaśnił w rozmowie z naszym portalem, że do tak złego stanu nawierzchni przyczyniły się dwie rzeczy: upał i zbyt duża ilość wylanej na tor wody. Zielonogórzanie tłumaczą przy tym, że nie mieli złych intencji.

- Sam pracowałem jako komisarz toru i zdarzyło mi się ze dwa razy gościć w Zielonej Górze. Nie pamiętam, by wtedy były takie problemy jak w minioną niedzielę. Generalnie nawierzchnia jest tam zazwyczaj dobra i pozwala na bezpieczną jazdę. Miejmy nadzieję, że oglądaliśmy jeden wyjątek od tej reguły. Były niebezpieczne koleiny, ale nie posądzałbym zielonogórzan i trenera Cieślaka, by zrobiono to celowo - przyznał Zenon Plech.

Nasz rozmówca nie chce krytykować pracy Tomasza Welca, który był w Zielonej Górze komisarzem toru. Nie wyklucza jednak, że na jego miejscu zachowałby się nieco inaczej. - Obecnie nie pracuję już w roli komisarza toru, bo wiele rzeczy mi się nie podobało. Wydaje mi się poza tym, że dobry sędzia sam powinien ocenić, czy dany tor nadaje się do jazdy czy nie. Trudno mi oceniać pracę arbitra i komisarza, bo nie byłem na miejscu i nie widziałem tego, co zapisali w protokole. Tor nie był bezpieczny, ale nie wiem, czy jest sędzia, który przy pełnych trybunach zdecydowałby się podjąć decyzję o przerwaniu meczu. Gdybym to ja pełnił w niedzielę funkcję komisarza, zaleciłbym dodatkowe ubijanie, by ta największa wyrwa nie stwarzała tak dużego zagrożenia. To było spore zaniedbanie i mam nadzieję, że w przyszłości zielonogórzanie nie popełnią już takiego błędu - zakończył Plech.

ZOBACZ WIDEO Jarosław Hampel: liczę, że wrócę na tor bez skazy na psychice (Źródło: TVP)

{"id":"","title":""}

Komentarze (105)
avatar
eddy
25.05.2016
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Komu taki pic sie pytam ? Czemu to ma sluzyc oczywiste zamiatanie przekretu pod dywan ? Po pamietnym finale 2009 i pozegnaniu sie z selektywnym preparatorem , Zyto , do niedzielnego meczu nie Czytaj całość
KACPER.U.L
24.05.2016
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Panie Plech.Chyba to należy wytłumaczyć jakoś dla Doyla... 
avatar
as35
24.05.2016
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Zdanie klucz do calej sprawy "Tor nie był bezpieczny, ale nie wiem, czy jest sędzia, który przy pełnych trybunach zdecydowałby się podjąć decyzję o przerwaniu meczu".
Lepiej zaryzykować życiem
Czytaj całość
outlaws
24.05.2016
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Komisarzy powinni rozgonić na cztery wiatry!Banda szwagierków,którzy mając układy dorabiają.Cieślak to inna bajka,zawsze kombinował,każdy to wie!Najgorsze jest przyzwolenie miejscowych zawodnik Czytaj całość
avatar
Łukaszek z Falubazu
24.05.2016
Zgłoś do moderacji
0
2
Odpowiedz
Śmieszą mnie takie tekściory ja bym zrobił więcej. Zeniu sędzia tor dopuścił w trakcie meczu nie przerwał więc tor był do jazdy. Bądź zdrów.