Kuriozalna sytuacja. Liga rusza za moment, a ich stadion przypomina plac budowy

Facebook / Unia Tarnów / Stadion w Tarnowie przypomina plac budowy
Facebook / Unia Tarnów / Stadion w Tarnowie przypomina plac budowy

W Tarnowie sezon ligowy na pewno ruszy z opóźnieniem. A wszystko z uwagi na perturbacje związane z remontem stadionu. Choć doszło do komplikacji, prezes Autona Unii Kamil Góral nie traci optymizmu.

Najpierw żadna firma nie zgłosiła się do przetargu, a gdy już pojawił się chętny na realizację prac, okazało się, że oferta jest znacznie wyższa niż pula środków przewidziana na ten cel. Sporo perturbacji wywołał temat remontu stadionu, na którym domowe mecze odbywa Autona Unia Tarnów.

Podczas Rady Miejskiej większość radnych opowiedziała się za dołożeniem 2 milionów złotych do projektu modernizacji stadionu. Ostatecznie na ten cel przeznaczono aż 6,7 mln zł. Gdy decyzja ws. finansów zapadła, prace na stadionie ruszyły pełną parą. Problem w tym, że formalności udało się dopiąć dopiero 20 marca (czytaj więcej >>>). Prace ruszyły więc bardzo późno. Jak idą?

ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Goście: Mrozek, Woffinden i Tungate

- Powiem szczerze, że po decyzji radnych o zwiększeniu środków na remont stadionu, firma od razu przystąpiła do działań. Moim zdaniem prace są wykonywane wzorowo. Gołym okiem widać, że codziennie sprawy się poruszają. Oni mają oddać stadion do końca kwietnia. Na pewno nie boję się o to, że nie dotrzymają tego terminu - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Kamil Góral, prezes Unii Tarnów.

Oczywiście nie ma żadnych szans na to, by zgodnie z planem odbył się mecz Autona Unia Tarnów - Moonfin Malesa Ostrów. To spotkanie początkowo zostało przewidziane na 19 kwietnia.

- Oczywiście pierwszą kolejkę na domowym torze będziemy mieć przełożoną. Już jakiś czas temu zgłosiliśmy się z pismem w tej sprawie do Ekstraligi i otrzymaliśmy odpowiedź, że ten mecz będzie odwołany. Ekstraliga, jako profesjonalny zarządca, zdaje sobie sprawę z tego, jak to wygląda w miastach i tutaj nam problemów nie będą robić. My najprawdopodobniej otworzymy sezon w Tarnowie meczem derbowym ze Stalą Rzeszów. To spotkanie jest planowane na 18 maja - dodał Góral.

Mimo sporych perturbacji, prezes Unii nie traci pozytywnego nastawienia.

- Widzę, jak przebiegają prace, więc obaw nie ma. Powiem jednak szczerze, że nie ma co ukrywać, że ten stadion jest na tyle przestarzały, że firma, która tutaj działa, nie wie, jakie przeszkody napotka. Wiem, że pojawił się problem z prądem. Wierzę jednak w profesjonalizm ich działań i jestem przekonany, że wszystko zakończy się sukcesem - podsumował.

Komentarze (18)
avatar
Loko22255
6 h temu
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Czepiacie się jak mokra koszula do d...
Ciekawe jak by się przyglądnąć innym torom czy by tak super wypadli . Ważne że robią i że bd co oglądać w tv bo za niedługo to połowa klubów nie dostani
Czytaj całość
avatar
Kojoot Cz-Wa
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
6
2
Odpowiedz
Ja bym wam odwołał mecz , na wyjazdy jeździć i tyle jak toru nie macie. 
avatar
undertaker
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
w Tarnowie przyszła wiosna i pomyśleli, że skoro jest cieplej to chyba zaraz sezon rusza i czas zerknąć w regulamin co musimy zrobić z torem, żeby wystartować. 
avatar
kibic z Gdańsk
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Rozumiem , że działacze nie wiedzieli ,czy spłacą długi ale jaki problem miały władze Tarnowa z rozpoczęciem prac w zeszłym roku a zima była łagodna . No chyba , że się nocami modlili o nieprzy Czytaj całość
avatar
Lon_Ger
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
9
3
Odpowiedz
Po spadku z ligi przynajmniej jako taki już obiekt będą mieli, ale czy wystartują w klż w 2026 to czas pokaże. 
Zgłoś nielegalne treści