Żużel. Pierwsze ściganie w Gdańsku za nami. Mało emocjonujący Memoriał Henryka Żyto

WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: Marko Lewiszyn w parze z Nielsem Kristianem Iversenem okazali się najlepsi w Gdańsku
WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: Marko Lewiszyn w parze z Nielsem Kristianem Iversenem okazali się najlepsi w Gdańsku

Siódmy Memoriał Henryka Żyto zakończył się zwycięstwem pary Niels Kristian Iversen - Marko Lewiszyn. Na torze w Gdańsku nie doświadczyliśmy zbyt wielu emocji.

Za oknem było raczej niewesoło, bo od samego rana w Gdańsku mieliśmy prawdziwą huśtawkę. Raz padał deszcz, za chwilę grad, a nawet śnieg. Do tego mocny, porywisty wiatr.

Ostatecznie jednak Memoriał Henryka Żyto odbył się bez najmniejszych przeszkód. Wygrał duet Niels Kristian Iversen - Marko Lewiszyn występujący pod nazwą "1978". Wówczas Henryk Żyto zdobył z Wybrzeżem Gdańsk srebrny medal DMP.

Zawody rozegrane zostały sprawnie, choć jakichś wielkich emocji nie doświadczyliśmy. Jak to w Gdańsku, o kolejności na mecie w zdecydowanej większości wyścigów decydował start. Mimo iż tor przeszedł spory lifting i - przede wszystkim wizualnie - wyglądał inaczej, to jeśli chodzi o tzw. walkę było tak, jak w ubiegłych latach, czyli nijak.

Ale nie narzekajmy. To pierwsze zawody w Gdańsku w 2025 roku. W dodatku towarzyskie, nikt nie chciał ryzykować kontuzji, choć Benjamin Basso zakończył zawody lekko poobijany i oddał dwa wyścigi juniorom.

ZOBACZ WIDEO: Nie ma żadnych wątpliwości. To są najlepsi żużlowi eksperci

Teoretycznie podczas zawodów padł rekord toru. I to nawet kilka razy. Spiker praktycznie po każdym wyścigu przekazywał, że zwycięzca wygrał w czasie 61,05. To by oznaczało, że pobity został rekord, który 21 sierpnia 2011 roku ustanowił Darcy Ward (61,28).

Tak się jednak nie stało. Zawiódł stoper, którym chronometrażysta mierzył czas. Problem udało się rozwiązać dopiero po sześciu wyścigach i czasy były już w miarę "normalne".

Timo Lahti przystąpił do rywalizacji z marszu. Przez problemy z lotem spóźnił się na stadion i opuścił swój pierwszy start.

Punktacja:

I - 1978 - 18 pkt.
11. Niels Kristian Iversen - 10+1 (2,0,3,2*,3)
12. Marko Lewiszyn - 8+1 (0,3,0,3,2*)

II - 1967 - 18 pkt.
9.
Daniel Kaczmarek - 8+1 (3,3,0,2*,d)
10. Krzysztof Buczkowski - 10+1 (1,2*,2,3,2)

III - 1963 - 16 pkt.
7.
Benjamin Basso - 8 (3,3,2,-,-)
8. Krystian Pieszczek - 8+2 (2*,0,1*,2,3)

IV - 1961 - 16 pkt.
3.
Marcus Birkemose - 8+1 (3,1*,3,1,u)
4. Rasmus Jensen - 8 (0,2,1,3,2)

V - 1962 - 12 pkt.
5.
Tim Soerensen - 5+1 (1,1,2*,u,1)
6. Timo Lahti - 7 (-,0,3,1,3)

VI - 1960 - 9 pkt.
1.
Kacper Grzelak - 3+2 (1*,1*,1,0,0)
2. Aleksandr Łoktajew - 6 (2,2,d,1,1)

Rezerwa toru - 1 pkt.
13.
Eryk Kamiński - 0 (w)
14. Miłosz Wysocki - 1 (0,1)

Bieg po biegu:
1. (65,69) Birkemose, Łoktajew, Grzelak, Jensen
2. (66,40) Basso, Pieszczek, Soerensen, Wysocki
3. (65,36) Kaczmarek, Iversen, Buczkowski, Lewiszyn
4. (65,21) Basso, Łoktajew, Grzelak, Pieszczek
5. (65,36) Kaczmarek, Buczkowski, Soerensen, Lahti
6. (65,81) Lewiszyn, Jensen, Birkemose, Iversen
7. (65,25) Lahti, Soerensen, Grzelak, Łoktajew (d/4)
8. (65,49) Iversen, Basso, Pieszczek, Lewiszyn
9. (64,81) Birkemose, Buczkowski, Jensen, Kaczmarek
10. (66,00) Lewiszyn, Iversen, Lahti, Soerensen (u3)
11. (65,49) Buczkowski, Kaczmarek, Łoktajew, Grzelak
12. (65,25) Jensen, Pieszczek, Birkemose, Kamiński (w/u)
13. (66,12) Iversen, Lewiszyn, Łoktajew, Grzelak
14. (65,90) Pieszczek, Buczkowski, Wysocki, Kaczmarek (d/start)
15. (65,33) Lahti, Jensen, Soerensen, Birkemose (u/2)

Komentarze (4)
avatar
bendke
30 min temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
jaka nagroda ,,,kasa takie MASLONKI,, 
avatar
sparki
7 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Lifting to ty powinieneś przejść dziennikarska miernoto. 
avatar
Tramwajarz
15 h temu
Zgłoś do moderacji
8
4
Odpowiedz
No koments !!! 
Zgłoś nielegalne treści