Żużel. Śnieżne ściganie w Grudziądzu. Motor Lublin mistrzem Polski!

Materiały prasowe / Przemek Gąbka / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik
Materiały prasowe / Przemek Gąbka / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

W sobotnie wczesne popołudnie na torze w Grudziądzu odbył się finał Mistrzostw Polski Par Klubowych. W zawodach triumfowali zawodnicy Orlen Oil Motoru Lublin.

W niezwykle zimowej atmosferze w sobotę odbył się pierwszy w tym sezonie finał mistrzostw Polski. Opady śniegu towarzyszyły żużlowcom niemalże przez cały czas trwania zawodów w Grudziądzu podczas Mistrzostw Polski Par Klubowych.

Trzy ostatnie finał MPPK został zdominowane przez żużlowców klubu z Lublina - w 2022 i 2024 w Poznaniu oraz 2023 w Rzeszowie. Tym samym byli oni głównym kandydatem do obrony złotych medali w 2025 roku.

ZOBACZ WIDEO: Nie będzie powtórki z rozrywki?! Dyrektor klubu podpisał oświadczenie na wizji

W związku z prognozowanymi opadami deszczu oraz śniegu oraz panującą atmosferą, tor w Grudziądzu był przygotowany bardzo twardo. To nie zwiastowało wielu emocji oraz ścigania, a raczej nastawieni zawodników na wygranie startu.

W pierwszej części zawodów to zawodnicy Orlen Oil Motoru i Krono-Plast Włókniarza wygrali swoje biegi podwójnie, później dokonali tego także żużlowcy Bayersystem GKM-u. Z kolei kompletnie nie radzili sobie na tej nawierzchni przedstawiciele beniaminka PGE Ekstraligi - Innpro ROW-u Rybnik.

Obrońcy tytułu w sobotę albo wygrywali podwójnie albo przegrywali podwójnie. Porażki zanotowali z Bayersystem GKM-em Grudziądz i KS Toruń.

Pod ostatnią serią startów aż cztery kluby miał po siedemnaście punktów na swoim koncie. To zwiastowało sporo emocji na sam koniec oraz zaciętą walkę o medale. Jako pierwsi ostatni swój bieg odjechali żużlowcy GKM-u, którzy łącznie uzbierali 22 punkty.

Z walki o złoty medal już w 19. biegu odpadli żużlowcy KS Toruń, którzy wygrali 4:2 z zespołem z Gorzowa. W kolejnym biegu podobnie postąpili zawodnicy Betard Sparty. Podopieczni Dariusza Śledzia zaledwie zremisowali z Innpro ROW-em Rybnik.

Tym samym ostatni bieg i starcie Orlen Oil Motoru z Krono-Plast Włókniarzem decydował o rozdaniu medali w tym finale. W pierwszej próbie jego rozegrania na tor upadł Piotr Pawlicki, gdy obrońcy tytułu podwójnie prowadzili. W powtórce Zmarzlik i Kubera nie dali szans Worynie i czekał nas bieg dodatkowy.

W nim zmierzyli się Michael Jepsen Jensen i Bartosz Zmarzlik. Pięciokrotny mistrz świata nie dał żadnych szans Duńczykowi. Polak bardzo dobrze wystartował i zamknął przy krawężniku zawodnika GKM-u, czym zapewnił czwarty tytuł mistrza Polski par klubowych z rzędu dla Orlen Oil Motoru Lublin.

Punktacja:

I. Orlen Oil Motor Lublin - 22 pkt.+3
11. Bartosz Zmarzlik - 14 (3,3,1,3,1,3) + 1. miejsce w biegu dodatkowym
12. Dominik Kubera - 8+4 (2*,2*,0,2*,0,2*)
20. Wiktor Przyjemski - NS

II. Bayersystem GKM Grudziądz - 22 pkt.+2
1. Wadim Tarasienko - 8+3 (1*,2*,0,2*,0,3)
2. Michael Jepsen Jensen - 14+1 (2,3,3,3,1,2*) + 2. miejsce w biegu dodatkowym.
15. Jakub Miśkowiak - NS

III. KS Toruń - 21 pkt.
3. Emil Sajfutdinow - 8 (0,3,-,1,3,1)
4. Robert Lambert - 12+2 (3,2*,2,-,2*,3)
16. Patryk Dudek - 1+1 (1*,0)

IV. Betard Sparta Wrocław - 20 pkt.
9. Artiom Łaguta - 6 (0,3,-,3,-,-)
10. Daniel Bewley - 5+2 (1,2*,0,-,2*,0)
19. Maciej Janowski - 9+1 (1,2*,3,3)

V. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 15 pkt.
7. Kacper Woryna - 4+1 (2*,0,0,1,d,1)
8. Piotr Pawlicki - 11 (3,1,3,3,1,w)
18. Mads Hansen - NS

VI. Gezet Stal Gorzów - 14 pkt.
13. Martin Vaculik - 5+1 (0,-,2*,2,1,-)
14. Oskar Paluch - 7 (1,1,3,0,2,0)
21. Oskar Fajfer - 2 (0,2)

VII. Innpro ROW Rybnik - 12 pkt.
5. Maksym Drabik - 1 (0,0,-,1,d,-)
6. Chris Holder - 5 (1,-,2,0,-,2)
17. Gleb Czugunow - 6+2 (1,1*,3,1*)

Bieg po biegu:
1. Lambert, Jepsen Jensen, Tarasienko, Sajfutdinow
2. Pawlicki, Woryna, Holder, Drabik
3. Zmarzlik, Kubera, Bewley, Łaguta
4. Jepsen Jensen, Tarasienko, Paluch, Vaculik
5. Sajfutdinow, Lambert, Czugunow, Drabik
6. Łaguta, Bewley, Pawlicki, Woryna
7. Zmarzlik, Kubera, Paluch, Fajfer
8. Jepsen Jensen, Holder, Czugunow, Tarasienko
9. Pawlicki, Lambert, Dudek, Woryna
10. Paluch, Vaculik, Janowski, Bewley
11. Jepsen Jensen, Tarasienko, Zmarzlik, Kubera
12. Łaguta, Janowski, Sajfutdinow, Dudek
13. Zmarzlik, Kubera, Drabik, Holder
14. Pawlicki, Vaculik, Woryna, Paluch
15. Janowski, Bewley, Jepsen Jensen, Tarasienko
16. Sajfutdinow, Lambert, Zmarzlik, Kubera
17. Czugunow, Paluch, Vaculik, Drabik (d)
18. Tarasienko, Jepsen Jensen, Pawlicki, Woryna (d)
19. Lambert, Fajfer, Sajfutdinow, Paluch
20. Janowski, Holder, Czugunow, Bewley
21. Zmarzlik, Kubera, Woryna, Pawlicki (w)
Bieg dodatkowy o złoty medal. Zmarzlik, Jepsen Jensen

Komentarze (163)
avatar
Zamknięta w klatce pożądania
12 h temu
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Hehe nikt normalny nie jara się tak niepotrzebną imprezą :D 
avatar
Möchomorek
12 h temu
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
@Zulew - To początek sezonu i warunki równe dla wszystkich, jeszcze cuś? 
avatar
Richard Varga Gatling
13 h temu
Zgłoś do moderacji
6
3
Odpowiedz
Nie rozumiem po co był ten dodatkowy bieg. W przypadku remisu powinny decydować bezpośrednie starcia. 
avatar
FALUBAZ-KING
14 h temu
Zgłoś do moderacji
17
12
Odpowiedz
Kolejny ukradziony medal przez klubik utrzymywany z podatków Polaków 
avatar
zulew
14 h temu
Zgłoś do moderacji
4
3
Odpowiedz
Zawody rangi mistrzostw Polski powinny odbywać się w znośnych warunkach atmosferycznych. Zawodnicy ostatecznie pojechali, ale trybuny świeciły. 
Zgłoś nielegalne treści