PŚ w Planicy: Niezły występ Kamila Stocha. Peter Prevc przeszedł do historii!

PAP/EPA
PAP/EPA

W czwartek w Planicy Peter Prevc wygrał 14 indywidualny konkurs w tym sezonie. Drugie miejsce zajął Johann Andre Forfang, a trzecie Robert Kranjec. Kamil Stoch był piętnasty, a Andrzej Stękała trzydziesty. Pozostali Polacy odpadli w pierwszej serii.

Najlepiej z Biało-Czerwonych wypadł dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi. Kamil Stoch po skokach na 208,5 oraz 212 metrów został sklasyfikowany na 15. lokacie. Tylko punkt, za 30. pozycję, zdobył Andrzej Stękała.

Największym pechowcem wśród Polaków był Maciej Kot. Pochodzący z Limanowej skoczek zajął 31. miejsce, a do awansu do finału zabrakło mu zaledwie 0,8 oczka. Punktów do klasyfikacji generalnej cyklu nie zdobyli również Stefan Hula, Dawid Kubacki, Piotr Żyła i Bartłomiej Kłusek.

Zawody w Planicy do ostatniego skoku trzymały w napięciu. Po pierwszej serii prowadził Severin Freund, który o 1,8 punktu wyprzedzał Johanna Andre Forfanga i o 2,5 punktu Petera Prevca. Ostatecznie Niemiec zajął dopiero czwarte miejsce. Konkurs wygrał Prevc przede wszystkim za sprawą finałowego skoku na 232,5 metra. Jeszcze dalej, dokładnie na 241. metrze i 50. centymetrze wylądował Robert Kranjec. Słoweniec zajął najniższy stopień podium, bowiem w odróżnieniu od swojego rodaka i Forfanga (drugi w czwartek) skakał nie z 3. a 5. belki startowej. Dla Prevca, Forfanga i Freunda obniżono rozbieg, bowiem dość niespodziewanie uśrednione podmuchy wiatru zaczęły nieznacznie przekraczać 1 m/s.

Czwartkową wiktorią Peter Prevc przeszedł do historii, ponieważ odniósł 14 zwycięstwo w jednym sezonie. Tym samym podopieczny Gorana Janusa pokonał w tej klasyfikacji Gregora Schlierenzauera, który 13 razy triumfował w jednym cyklu.

Z walczących o trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu, Kenneth Gangnes zajął 5. miejsce tuż przed Michaelem Hayboeckiem. Tym samym Norweg nad Austriakiem powiększył swoja przewagę w Pucharze Świata do 47 oczek.

Noriaki Kasai, który w czwartek po raz pięćsetny wystartował w PŚ, nie uczcił swojego jubileuszu miejscem na podium. Japończyk zajął 6. lokatę, ale i tak może być dumny ze swoich skoków. 43-latek dwukrotnie uzyskał aż 225 metrów. Po pierwszej serii podopieczny Tomoharu Yokokawy z rąk organizatorów odebrał symboliczny numer startowy z konkursu dla jego córki, która w styczniu tego roku przyszła na świata.

Czwartkowe zawody, które odbyły się w zastępstwie za odwołaną rywalizację w Wiśle i Titisee-Neustadt, toczyły się w dobrych warunkach atmosferycznych. Co prawda nie było słonecznej aury, ale uśredniony pomiar wiatru pod narty w obu seriach nie przekroczył 1,5 m/s.

Drugi z trzech konkursów indywidualnych na Letalnicy (HS215) odbędzie się w piątek. Pierwsza seria ma rozpocząć się o 15:15, a godzinę wcześniej organizatorzy planują przeprowadzić kwalifikacje.

Wyniki czwartkowego konkursu indywidualnego:

MiejsceZawodnikKrajOdległośćŁączna nota
1. Peter Prevc Słowenia 223/232,5 426,5
2. Johann Andre Forfang Norwegia 226/226 419
3. Robert Kranjec Słowenia 223/241,5 414
4. Severin Freund Niemcy 227,5/216 409,9
5. Kenneth Gangnes Norwegia 222/226 401,4
6. Noriaki Kasai Japonia 225/225 397,9
7. Michael Hayboeck Austria 226,5/214,5 384,7
8. Jurij Tepes Słowenia 224/218 383,5
9. Anders Fannemel Norwegia 228,5/213 381,6
10. Stefan Kraft Austria 210/220 378,7
15. Kamil Stoch Polska 208,5/212 362,6
30. Andrzej Stękała Polska 203/193,5 327,9
31. Maciej Kot Polska 200,5 166,3
33. Stefan Hula Polska 199 163,4
39. Dawid Kubacki Polska 194 158,1
42. Piotr Żyła Polska 187 149,7
49. Bartłomiej Kłusek Polska 175 132,4


Pełne rezultaty zawodów znajdują się tutaj.[b]

Zobacz także: To był najgroźniejszy upadek w karierze polskiego skoczka

[/b]

Źródło artykułu: