Końcówka zimy oraz wczesna wiosna stała dla Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka pod znakiem intensywnych przygotowań do nowego sezonu rajdowych mistrzostw Europy (ERC). Załoga Orlen Team zaliczyła kilka testowych dni, zaś w miniony weekend wystartowała treningowo w Rajdzie La Llana. Impreza rozgrywana u podnóży hiszpańskich Pirenejów dzięki swojemu charakterowi pomogła Marczykowi i Gospodarczykowi w odpowiednich przygotowaniach do inauguracji sezonu ERC, czyli 42. Rajdu Sierra Morena.
Impreza z bazą w Kordobie to tegoroczna nowość w kalendarzu ERC. Rajd trafił do mistrzostw Europy jako hiszpańskie zastępstwo za Rajd Wysp Kanaryjskich, który znalazł się w kalendarzu mistrzostw świata WRC. Rywalizacja wystartuje w piątek.
ZOBACZ WIDEO: Mrozek ostro odpowiada Komarnickiemu. "Zlepek powalczy"
W godzinach przedpołudniowych odbędzie się odcinek kwalifikacyjny. Wieczorem rajd oficjalnie wystartuje, a załogi pokonają superoes w Kordobie. W trakcie dwóch kolejnych dni na zawodników czeka dwanaście odcinków specjalnych. Łączna ich długość to blisko 210 kilometrów.
Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk wystartują do rywalizacji z numerem dwa. Na liście zgłoszeń znalazły się aż 33 załogi w samochodach królewskiej kategorii. Oprócz hiszpańskiej czołówki, w rywalizacji wezmą udział jedni z najszybszych kierowców na świecie, w tym tacy z ogromnym doświadczeniem na trasach mistrzostw świata. Zwycięzców poznamy na mecie finałowego odcinka specjalnego, który rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:05.
- Nasze samopoczucie w aucie jest coraz lepsze. Mamy za sobą testy oraz treningowy start w Rajdzie La Llana. To dla nas ważne, bo budowaliśmy tam nie tylko pewność siebie, ale pracowaliśmy też nad ustawieniami naszej Skody. Podczas środowych testów tak naprawdę niewiele już zmienialiśmy. To pokazuje, że Rajd La Llana był idealnym miejscem do testów - podkreślił Mikołaj Marczyk.
- Przed nami zapoznanie z trasą Rajdu Sierra Morena. Następnie w piątek czeka na nas odcinek kwalifikacyjny, który zdefiniuje kolejność startową do sobotniego etapu rywalizacji. To będzie zróżnicowany rajd. Miejscami mamy oesy o charakterze stricte wyścigowym, natomiast pojawią się też próby z głębszymi cięciami, trochę przypominające Rajd Świdnicki. Liczę na to, że nasze polskie doświadczenie okaże się tutaj przydatne. Czas rozpocząć kolejny sezon! - podsumował kierowca Orlen Team.
- Mamy za sobą testy, z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Wszystko odpowiednio działało, wiec nie musieliśmy zbyt wiele zmieniać. Bardziej chodziło o to, aby sprawdzić samochód. W kontekście Rajdu Sierra Morena bardzo ważna będzie pogoda. Jesteśmy w górach i warunki atmosferyczne mogą się tutaj szybko zmieniać. Prognozy są mocno niestabilne, więc to może być kluczowy czynnik - zaznaczył Szymon Gospodarczyk.
Mikołaj Marczyk w ubiegłym roku zajął trzecie miejsce w rajdowych mistrzostwach Europy. Łodzianin zdobył też cenne doświadczenie, które powinno zaprocentować w sezonie 2025. Dlatego polscy kibice mogą mieć nadzieję, że nawiąże do innych rajdowych legend, Krzysztofa Hołowczyca i Kajetana Kajetanowicza, którzy w przeszłości zostawali mistrzami Europy.