W pierwszym czwartkowym meczu w Herning zmierzyły się drużyny, które już pogodziły się z tym, że ćwierćfinał MŚ 2025 nie będzie dla nich. Trzeba przyznać, że ani Tunezja, ani Czechy do tej pory nie zachwycały. Oba zespoły do fazy głównej awansowały rzutem na taśmę. Tunezja po jednobramkowym zwycięstwie nad Algierią, a Czechy po remisie ze Szwajcarią (17:17) i Polską (19:19).
Nasi południowi sąsiedzi zasłynęli na turnieju rozgrywanym w Danii, Chorwacji i Norwegii z bardzo niskich wyników. W dotychczasowych czterech spotkaniach tylko raz udało im się przekroczyć 20 trafień. Z Tunezją ten wynik osiągnęli już prawie w pierwszej połowie. W ciągu trzydziestu minut zdobyli więcej bramek niż przez cały mecz ze Szwajcarią czy Włochami.
Trzeba jednak przyznać, że ich przeciwnicy nie zawiesili wysoko poprzeczki. Tunezja popełniała ogrom błędów. Zwłaszcza w ofensywie, gdzie gubili piłki na potęgę. W pierwszej połowie zwłaszcza w ataku wyglądało to beznadziejnie. Po szesnastu minutach było już 8:3 dla Czechów, którzy mogli naprawdę spokojnie grać i czekać jedynie na pomyłki Tunezyjczyków, co pozwoliło wygrać pierwszą połowę stosunkiem 19:12.
ZOBACZ WIDEO: Aida Bella zrobiła karierę poza sportem. "Prawdziwe zderzenie z biznesem"
Czesi też rzecz jasna nie byli wyśmienici. Na koniec meczu mieli przecież gorszą skuteczność rzutów niż Tunezyjczycy, co pokazuje, że nowego selekcjonera czeka jeszcze kupa roboty z tą kadrą. Xavier Sabate, choć stworzył silny blok defensywny, tak w ataku pozycyjnym ten zespół kuleje i było to widać nawet na tle takiego przeciwnika jak Tunezja.
Dobry mecz rozegrał zawodnik Górnika Zabrze Lukas Morkovsky. Swoje zadanie wykonał także gracz Orlen Wisły Płock Tomas Piroch. Lepiej niż w poprzednich meczach wyglądały też skrzydła. Przez dłuższy czas wyglądało to jak mecz sparingowy, bo za bardzo nic się nie działo, a Czesi mieli pewną dziewięciopunktową zaliczkę, ale w końcówce zrobiło się strasznie nerwowo na parkiecie w Herning.
Pojawiła się czerwona kartka, agresja i niepotrzebne niebezpieczne faule, a każda akcja kończyła się pretensjami, którejś z drużyn do sędzin z Rumunii. Lepiej odnaleźli się w tym Tunezyjczycy, którzy lekko zmniejszyli straty, ale nie uchroniło ich to przed czwartą wysoką porażką. Za to Czesi tym meczem zapewnili sobie piąte miejsce w grupie I. Ostatni mecz rozegrają w sobotę z zabójczo skutecznymi Duńczykami.
Czechy - Tunezja 32:26 (19:12)
Najwięcej bramek:
Czechy: Lukas Morkovsky 6
Tunezja: Anouar Ben Abdallah 9
# | Drużyna | MR | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt |
---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
1 | Dania | 3 | 3 | 0 | 0 | 111 | 71 | 40 | 6 |
2 | Niemcy | 3 | 2 | 0 | 1 | 90 | 91 | -1 | 4 |
3 | Włochy | 3 | 2 | 0 | 1 | 77 | 82 | -5 | 4 |
4 | Szwajcaria | 3 | 1 | 1 | 1 | 83 | 74 | 9 | 3 |
5 | Czechy | 4 | 1 | 1 | 2 | 89 | 97 | -8 | 3 |
6 | Tunezja | 4 | 0 | 0 | 4 | 98 | 133 | -35 | 0 |
# | Drużyna | MR | Z | R | P | BZ | BS | RB | Pkt |
---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
1 | Francja | 3 | 3 | 0 | 0 | 109 | 76 | 33 | 6 |
2 | Holandia | 3 | 2 | 0 | 1 | 107 | 105 | 2 | 4 |
3 | Macedonia Północa | 4 | 1 | 2 | 1 | 127 | 127 | 0 | 4 |
4 | Węgry | 3 | 1 | 1 | 1 | 93 | 96 | -3 | 3 |
5 | Austria | 3 | 1 | 1 | 1 | 84 | 90 | -6 | 3 |
6 | Katar | 4 | 0 | 0 | 4 | 116 | 142 | -26 | 0 |