14 kwietnia 2013 roku, gdy Piotr Zieliński był zawodnikiem Udinese Calcio, pojawił się w podstawowym składzie w wyjazdowym pojedynku z Palermo. Miał wówczas 18 lat i dopiero wchodził do profesjonalnej piłki.
Jednak tamten mecz przeciwko Palermo był świetny dla polskiego pomocnika. Dwukrotnie asystował przy golach swoich kolegów, a Udinese wygrało 3:0. W ówczesnym sezonie były to jedyne otwierające podania jakie zaliczył, ale zagrał też tylko dziewięć ligowych meczów. Częściej występował w Primavera B.
W sobotnim spotkaniu po raz pierwszy od blisko czterech lat zaliczył dwie asysty w jednym meczu Serie A. Zdarzyło mu się to też drugi raz w karierze.
Zielińskiemu zawsze zarzucano, że jak na pomocnika, który bardzo często włącza się do ofensywnych akcji, brakuje liczb w postaci goli i asyst.
Tak prezentował się jego bilans do tego sezonu:
Mecze | Gole | Asysty | |
---|---|---|---|
Sezon 2015/2016 | 35 | 5 | 6 |
Sezon 2014/2015 | 28 | 0 | 3 |
Sezon 2013/2014 | 10 | 0 | 0 |
Sezon 2012/2013 | 0 | 0 | 2 |
ZOBACZ WIDEO Trzy gole Barcelony. Zobacz skrót meczu z A. Bilbao [ZDJĘCIA ELEVEN]
Teraz jego statystyki są dużo lepsze. Wyrównał liczbę asyst z poprzedniego sezonu w Serie A - już ma sześć na koncie, a na boisku spędził trzy razy mniej czasu. W 22 spotkaniach zdobył dwie bramki, ale warto zaznaczyć, że 12 razy wchodził w podstawowym składzie.
Widać też zwyżkę formy, ponieważ od grudnia zaliczył pięć asyst i zdobył dwie bramki. W jego grze jest sporo swobody, więcej pewności siebie i zaufania do własnych umiejętności.
Kolejne spotkanie Napoli zagra już w piątek. Rywalem będzie Genoa.
Kolejny artykuł spartolony. Do poprawki.