Wikana Start zanotował cztery porażki z rzędu, przez co spadł na ostatnie miejsce. W tych meczach lubelska ekipa szczególnie kiepsko prezentowała się w defensywie i tylko momentami potrafiła dotrzymywać kroku przeciwnikom.
[ad=rectangle]
Taki obrót wydarzeń dał do myślenia sztabowi szkoleniowemu i działaczom. Rozwiązano kontrakty z duetem Polaków, a zatrudniono Amerykanina – Vance'a Cookseya. 26-letni koszykarz przed dwoma laty otarł się o NBA, lecz ostatecznie nie zadebiutował w Chicago Bulls. Być może lubelscy kibice zobaczą go w akcji już w piątkowy wieczór.
Podopieczni Pawła Turkiewicza zwyciężali dotychczas wyłącznie na własnym parkiecie i wierzą, że po raz trzeci zainkasują dwa punkty. Muszą jednak zagrać twardo w obronie, ograniczyć ilość strat i poprawić skuteczność.
Natomiast MKS Dąbrowa Górnicza przyjedzie do Lublina podrażniony porażką z PGE Turowem Zgorzelec. Beniaminek po trzech kwartach prowadził z mistrzem Polski, ale musiał uznać jego wyższość. Świetnie do drużyny wprowadził się Ken Brown, który w debiucie zapisał na swoim koncie 26 punktów.
Gospodarze powalczą o przerwanie fatalnej passy. Niewykluczone, że porażka w kiepskim stylu zaowocuje kolejnymi roszadami w składzie. MKS zaś wygrywa raz w miesiącu. Czy grudzień zainauguruje tryumfem w Lublinie?
Wikana Start Lublin - MKS Dąbrowa Górnicza / pt. 05.12.2014, godz. 19:00
Hala Globus, ul. Kazimierza Wielkiego 8.