Początek sezonu w wykonaniu Kamila Stocha był przeciętny. Tylko raz w Niżnym Tagile był niedaleko podium, a potem aż dwa razy nie awansował do finałowej trzydziestki. Możliwe, że przełom nastąpi podczas Pucharu Świata w Wiśle.
34-latek w piątek wygrał jeden trening, a kwalifikacje ukończył na 10. miejscu. To sprawiło, że od razu pojawił się u niego dobry humor. To zasługa nie tylko udanych skoków.
"Rakieta z Zębu" najbardziej cieszy się z faktu, że może skakać przed polskimi kibicami. To do nich skierował swój wpis na Instagramie po kwalifikacjach w Wiśle.
ZOBACZ WIDEO Żużel. Bjerre wspomina mecz o utrzymanie. Zdradził, co powiedział Pedersenowi
"Wiecie, z czego najbardziej się cieszę? Że na skoczni byli KIBICE! A jutro będzie ich pełno! Już dziś Was witam i macham do wszystkich. Kto wybiera się na konkursy? Kto się nie wybiera, nie jest zwolniony z trzymania kciuków" - pisze polski skoczek.
W sobotę Stoch będzie walczyć wraz z kolegami w konkursie drużynowym, który rozpocznie się o godzinie 16:30. W niedzielę przyjdzie czas na rywalizację indywidualną (start o 16:00). Transmisja na żywo z tych zawodów w TVP 1, TVP Sport, TVN i Eurosport.
Progres Polaków, ale wciąż bez błysku >>
Stoch poszedł do kontrolera. Zadał mu pytanie >>