Przypomnijmy, że 30 grudnia były reprezentant Polski rozstał się z beniaminkiem PlusLigi. Jak napisano w komunikacie nadesłanym przez Stal Nysa, została ona rozwiązana "za porozumieniem stron na prośbę zawodnika, podyktowaną względami osobistymi zawodnika". Jednak to, co wydarzyło się tydzień później, rzuca inne światło na sprawę.
6 stycznia wieczorem Zbigniew Bartman poinformował, że... znalazł nowy klub. Najpierw na swoim profilu na instagramie zamieścił zdjęcie z samolotu, pod którym napisał: "życie jest pełne niesamowitych historii i mam nadzieję, że ta podróż, przygoda, będzie jedną z nich".
Co ciekawe, tym samym samolotem na zgrupowanie do Dubaju polecieli piłkarze Legii Warszawa (więcej TUTAJ). Kilka godzin później wszystko stało się jasne. 33-letni skrzydłowy podpisał kontrakt z tamtejszym Al-Nasr, a oznajmił to kolejnym zdjęciem, na którym zaprezentował się w barwach nowego pracodawcy.
"Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę dołączyć do Al-Nasr. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby osiągać cele, które postawiono przed nami" - napisał Bartman w języku angielskim.
To już dziesiąty kraj, w którym występować będzie Zbigniew Bartman. Wcześniej, przed powrotem do Polski, grał m.in. w argentyńskim UPCN Voley Club, tureckim Galatasaray Stambuł, katarskim Ar-Rajjan, chińskim Sichuan Chengdu czy włoskiej Casa Modena.
Czytaj też: VERVA Warszawa Orlen Paliwa uciekła spod topora! Klątwa przegranego tie-breaka nie opuszcza Stali Nysa
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: imponujące umiejętności Piotra Liska. Jest rewelacyjny