Kontuzja przytrafiła się Nodze tuż przed startem sezonu 2018/2019 w PGNiG Superlidze Kobiet. Niemniej, zagrała jeszcze w 4 meczach. Po raz ostatni wybiegła na parkiet w Kielcach. W końcu w połowie października przeszła artroskopię stawu barkowego w poznańskiej klinice. Diagnoza wykazała, że konieczna jest długa i żmudna rehabilitacja, której reprezentantka Polski musiała się poddać.
- Moja rehabilitacja idzie cały czas w dobrym kierunku. Weszłam już w trening z dziewczynami, na razie jednak bez kontaktu z piłką. Trenuję codziennie, zaczynam w gabinecie ST Medical pracą manualną, później wykonuję swoje ćwiczenia (gumy, stabilizacja), następnie idę na halę, rozgrzewam się z koleżankami i w zależności od treningu, robię tyle, ile mogę - mówiła o swojej pracy zawodniczka SPR-u Pogoni.
Czytaj także: kadra kobiet wraca na Dolny Śląsk. Najważniejszy mecz półrocza w Lubinie
W połowie marca 2019 roku lekarze potwierdzili, że po urazie nie ma już śladu i dali szczypiornistce zgodę na przygotowywanie się do meczów pod pełnymi obciążeniami. Kwestią czasu pozostaje jej powrót na ligowy parkiet. Rozbrat z piłką ręczną okazał się krótszy niż pierwotnie przewidywano.
W Pogoni Noga występuje od sezonu 2013/2014. W tym czasie zdobyła łącznie 171 bramek. Rozegrała 120 spotkań. W swoim sportowym CV ma srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski oraz po dwa krążki brązowe i srebrne w Pucharze Polski. Z kolei w 2015 roku przyczyniła się do wywalczenia srebra w EHF Challenge Cup.
Trener Neven Hrupec miał do tej pory do dyspozycji dwie inne kołowe: Marlenę Urbańską oraz Jelenę Agbabę. Wszystko wskazuje na to, że Pogoń w rundzie mistrzowskiej będzie rywalizować o punkty już pełnym składem. Pozytywne sygnały płyną również od Natalii Nosek, która także powoli wraca do zdrowia.
ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Powinniśmy wyrzucać oszustów ze sportu