Fernando Costa jest prezesem FBF od pięciu lat i przez ten czas nie ma wielkich osiągnięć, natomiast po tym meczu stał się bardzo rozpoznawalną postacią w piłce nożnej.
Po wtorkowym spotkaniu Boliwii z Urugwajem w eliminacjach MŚ 2026 Costa pokłócił się ze swoimi kibicami, co oczywiście nie umknęło uwadze innych fanów, którzy zaczęli to nagrywać.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie Znakomita atmosfera w kadrze. Tak się bawią Hiszpanie
Na filmiku opublikowanym przez fanów widać, jak prezes FBF jest pod wpływem wielkich emocji i chce zaatakować osobę, która nagrywa całe zdarzenie. Potem Costa zostaje obezwładniony przez policjantów obecnych na stadionie.
Na tym jednak nie koniec, bo awanturę kontynuował syn prezesa boliwijskiej federacji. Andreas Costa atakuje kibica, uderza go ręką w twarz. Na nagraniu widać, że jest bardzo agresywny. Za chwilę jego również próbuje powstrzymać policja.
Piłkarska federacja Boliwii nie wydała do tej pory żadnego oświadczenia odnośnie tych wydarzeń.