Liga Mistrzów: Chelsea - Valencia. Niespodzianka na Stamford Bridge! Zmarnowany rzut karny i porażka londyńczyków

PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu: Cesar Azpilicueta (z lewej) i Denis Czeryszew (z prawej)
PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu: Cesar Azpilicueta (z lewej) i Denis Czeryszew (z prawej)

Wielkie rozczarowanie na Stamford Bridge. Chelsea przegrała z Valencią 0:1, marnując w końcówce rzut karny. Pechowym strzelcem był Ross Barkley, a o triumfie gości przesądził gol Rodrigo.

W tym artykule dowiesz się o:

Tuż po losowaniu grupę H uznano za jedną z najbardziej wyrównanych (są w niej jeszcze Ajax Amsterdam i Lille OSC), ale po tym jak absurdalne zdarzenia miały ostatnio miejsce w ekipie "Nietoperzy" (zwolnienie trenera Marcelino), gościom wieszczono na Stamford Bridge spore kłopoty.

Chelsea dominowała, była dłużej przy piłce, grała ładniej dla oka i stwarzała więcej okazji. Brakowało jednak konkretów, sporo akcji wyglądało efektownie, mimo to nie było kończonych strzałami.

Przed przerwą pierwszoplanową rolę odgrywał Willian. Brazylijczyk niemiłosiernie ogrywał hiszpańskich obrońców, miał też dwie świetne szanse. Najpierw spudłował po doskonałym zagraniu Mateo Kovacicia za plecy obrońców, a potem huknął z ostrego kąta, zmuszając Jaspera Cillessena do dużego wysiłku.

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. RB Lipsk - Bayern Monachium: Robert Lewandowski w kosmicznej formie! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W drugiej części londyńczycy też mieli optyczną przewagę, ale trudno powiedzieć, że obrona Valencii przeżywała męki. Raczej radziła sobie z akcjami miejscowych, a największe kłopoty Cillessen miał z płaskim uderzeniem Marcosa Alonso z rzutu wolnego.

"Nietoperze" też w końcu wywalczyły stały fragment pod polem karnym rywala i im udało się go znacznie lepiej wykorzystać. Centrował Dani Parejo, a Rodrigo uciekł Tammy'emu Abrahamowi i strzałem pod poprzeczkę pokonał Kepę Arrizabalagę. Niewiele wskazywało na tego gola, jednak widać było, że schemat, który goście zastosowali przy rzucie wolnym był wcześniej ćwiczony.

Frank Lampard musiał reagować. Jeszcze przy stanie 0:0 wpuścił na boisko Oliviera Girouda, potem także Rossa Barkleya. Właśnie Anglik miał wymarzoną okazję na doprowadzenie do wyrównania, bo egzekwował rzut karny podyktowany po tym jak Daniel Wass ręką zablokował główkę Fikayo Tomoriego. Zamieszanie było spore, gdyż Cuneyt Cakir skorzystał jeszcze z wideoweryfikacji. Ta przerwa wpłynęła na Barkleya fatalnie, postawił na siłę zamiast precyzji i - ku rozpaczy trybun - trafił w poprzeczkę.

Mimo rozpaczliwych prób do samego końca, gospodarze nic już nie wskórali i z kompletu punktów mogła się cieszyć Valencia. Hiszpanom dopisało trochę szczęścia, lecz potrafili wykorzystać ofensywną niemoc Chelsea i sprawili sporą niespodziankę. Drużyna Franka Lamparda natomiast - uchodząca wcześniej za faworyta grupy H - już po 1. kolejce znalazła się pod sporą presją.

->Liga Mistrzów. Inter - Slavia. Falstart Nerazzurich i szczęśliwy remis z kopciuszkiem

Chelsea FC - Valencia CF 0:1 (0:0)
0:1 - Rodrigo 74'

W 87. minucie Ross Barkley (Chelsea FC) nie wykorzystał rzutu karnego (trafił w poprzeczkę).

Składy:

Chelsea FC: Kepa Arrizabalaga - Kurt Zouma (73' Olivier Giroud), Andreas Christensen, Fikayo Tomori, Cesar Azpilicueta, Jorginho, Mateo Kovacić (80' Ross Barkley), Marcos Alonso, Willian, Tammy Abraham, Mason Mount (16' Pedro Rodriguez).

Valencia CF: Jasper Cillessen - Daniel Wass, Ezequiel Garay, Gabriel Paulista, Jose Gaya, Francis Coquelin, Geoffrey Kondogbia, Dani Parejo, Denis Czeryszew (90+2' Mouctar Diakhaby), Rodrigo (90' Lee Kang-In), Kevin Gameiro (70' Maxi Gomez).

Żółte kartki: Jorginho, Olivier Giroud (Chelsea FC) oraz Francis Coquelin (Valencia CF).

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja).

->Liga Mistrzów: Olympique L. - Zenit. Remis na inaugurację

#DrużynaMZRPBramkiPkt
1 Valencia CF 6 3 2 1 9:7 11
2 Chelsea FC 6 3 2 1 11:9 11
3 Ajax Amsterdam 6 3 1 2 12:6 10
4 Lille OSC 6 0 1 5 4:14 1
Źródło artykułu: