Gdy w połowie 2013 roku Antonio Cassano po niezbyt udanym sezonie zamienił Inter Mediolan na FC Parmę, wielu sądziło, że napastnik swój najlepszy okres ma już za sobą, a jego kariera wkrótce dobiegnie końca. Tymczasem we włoskim średniaku wychowanek AS Bari radzi sobie doskonale - zdobył już 12 goli i zaliczył 6 asyst, a jego drużyna nie przegrała żadnego z ostatnich 16 spotkań i w tabeli Serie A zajmuje zaskakująco wysoką 6. lokatę.
Rosnąca forma Cassano nie uszła uwadze Cesare Prandellego. - Po Euro 2012 chcieliśmy dokonać w kadrze zmiany pokoleniowej. Antonio miał już 30 lat i sądziliśmy, że inni zawodnicy rozwiną się do czasu kolejnej wielkiej imprezy. Jeśli jednak progres młodszych piłkarzy nie nastąpił w wystarczającym stopniu, dlaczego miałbym nie zabrać na mistrzostwa 32-latka, który jest w dobrej dyspozycji? - pyta selekcjoner, który nie wysłał Cassano powołania od czerwca 2012 roku.
- Oczywiście chciałbym wrócić do drużyny narodowej, zwłaszcza ze jeszcze nigdy nie grałem na mundialu. Nikt jeszcze do mnie nie zadzwonił, ale liczę, że wkrótce to nastąpi - przyznaje piłkarz, który ma za sobą występy na mistrzostwach Europy w 2004, 2008 i 2012 roku.
Cassano zanim trafił do Parmy, występował m.in. w AS Romie, Realu Madryt, AC Milan i Interze Mediolan. Czy raz jeszcze zakładać będzie koszulkę wielkiego klubu? Według włoskiej prasy urodzonym w 1982 roku zawodnikiem poważnie interesuje się SSC Napoli. Latem autor 104 goli w Serie A będzie do wzięcia za darmo, a Azzurrim z pewnością przydałby się wartościowy zmiennik dla Gonzalo Higuaina.
Oglądaj rozgrywki włoskiej Serie A na Eleven Sports w Pilocie WP (link sponsorowany)