Arsenal FC zremisował w sobotę (5 kwietnia) z Evertonem (1:1) w meczu 31. kolejki Premier League. Spotkanie na Goodison Park było dla londyńczyków ostatnim przed starciem z Realem Madryt w 1/4 finału Ligi Mistrzów (8 kwietnia).
Leandro Trossard otworzył wynik po podaniu Raheema Sterlinga (w 34. minucie), ale Everton szybko wyrównał po rzucie karnym wykonanym przez Ndiaye (w 49. minucie).
ZOBACZ WIDEO: Nietypowe urodziny byłego reprezentanta Polski. Zaprezentował niezły okaz
Z dobrej strony pokazał się w tym meczu Jakub Kiwior. Polski obrońca Kanonierów był mocnym ogniwem bloku defensywnego swojego zespołu i zanotował kilka udanych interwencji.
"Brawo dla Kiwiora. W ciągu ostatnich kilku dni pojawiło się wiele pytań na jego temat. Zaprezentował się solidnie w trudnym meczu wyjazdowym i zdobył nagrodę MVP" - komentuje na X Harry Symeou, dziennikarz BBC London.
"Kiwior zdaje test" - pisze portal football.london, który przyznał Polakowi notę 7 (w skali od 1 do 10). "Stanął na wysokości zadania przez cały mecz, mimo że na początku wyglądał na zdenerwowanego. Mikel Arteta i William Saliba cały czas komunikowali się z reprezentantem Polski, wspierając go w każdej akcji" - podsumowują eksperci.
"To pierwszy występ Kiwiora w wyjściowym składzie w Premier League od grudnia pod nieobecność kontuzjowanego Gabriela. Polak wypadł solidnie w tym spotkaniu" - podkreśla standard.co.uk (nota: 7).
W podobnym tonie piszą dziennikarze serwisu express.co.uk: "Kiwior dobrze wywiązał się ze swoich obowiązków obronnych, wnosząc kilka ważnych bloków i celnych podań. Solidny występ" (nota: 7).
"W pierwszej połowie wykonał jeden świetny blok. Jeśli ma zacząć przeciwko Realowi, to ten występ bardzo mu się przyda" - to z kolei komentarz portalu goal.com, który również ocenił występ 25-letniego Kiwiora na "siódemkę" (Kiwior i Saliba otrzymali najlepsze noty w zespole Arsenalu).