Wiktoria Rogalińska w półfinale Pucharu Świata w Brazylii była wyraźnie lepsza od Angielki Lauren Mackie, wygrywając decyzją sędziów 5:0. W walce o złoto zmierzyła się z reprezentującą USA Yoseline Perez.
Obie zawodniczki rozpoczęły pierwszą rundę dość asekuracyjnie. W dalszej części tej odsłony pokazały jednak więcej ofensywnych akcji. Czterech z pięciu sędziów uznało, że częściej trafiała Polka. Wskazali oni na wynik 10:9 dla Rogalińskiej. Ostatni z nich ocenił, że rundę takim samym stosunkiem wygrała Amerykanka.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
Druga runda od samego początku cechowała się większą intensywnością. Obie zawodniczki szukały akcji zaczepnych. Tym razem sędziowie byli jednomyślni - cała piątka orzekła o zwycięstwie Rogalińskiej 10:9.
W ostatniej rundzie Perez musiała więc zaryzykować, aby odwrócić losy starcia. Próbowała wywierać większą presję, jednak Rogalińska przez większość czasu dobrze się broniła i skutecznie kontratakowała. Ta odsłona również padła jej łupem.
Ostatecznie Rogalińska wygrała 5:0 (30:27, 29:28, 30:27, 30:27, 30:27) i sięgnęła po złoty medal. W Brazylii o tytuł powalczy jeszcze pięciu Biało-Czerwonych.
Niestety, jej sukcesu nie powtórzyła Aneta Rygielska. Druga z naszych reprezentantek w finale kat. do 60 kg mierzyła się z Włoszką Rebeccą Nicoli. Po zaciętej i wyrównanej walce Polka ostatecznie przegrała decyzją sędziowską 2:3 (29:28, 29:28, 28:29, 28:29, 28:29).