Paweł Brach przystępował do walki o złoto po efektownej wygranej z Sachinem Siwachą z Indii. Polak znokautował rywala w pierwszej rundzie. W finale zmierzył się z Brazylijczykiem Luizem Oliveirą.
Pierwsza runda miała bardzo wyrównany przebieg. Obaj zawodnicy mieli momenty, w których udawało im się zepchnąć rywala do defensywy. Ostatecznie padła ona łupem Polaka. Trzech sędziów wskazało na jego wygraną 10:9, a dwóch kolejnych oceniło, że takim wynikiem wygrał Oliveira.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
W drugiej rundzie niesiony dopingiem miejscowych kibiców Brazylijczyk przystąpił do ofensywy. Więcej jego ciosów trafiło celu, co przełożyło się na karty punktowe. Według wszystkich sędziów wygrał 10:9.
Trzecia runda rozstrzygnęła się błyskawicznie. Oliveira już po kilku sekundach posłał Polaka na deski. Sędzia przerwała walkę, a zachwycony Brazylijczyk zaprezentował taniec radości.
Brach był trzecim z sześciu reprezentantów naszego kraju, który tego nia w Brazylii walczył o złoto Pucharu Świata. Wcześniej Wiktoria Rogalińska wygrała turniej w kat. do 54 kilogramów, w finale pewnie wypunktowując Yoseline Perez z USA. Potem Aneta Rygielska przegrała decyzją sędziowską 2:3 z Włoszką Rebeccą Nicoli.