Wicemistrzyni olimpijska rozpoczęła udział w zawodach Pucharu Świata organizowanych przez World Boxing w środę. Polka w pierwszej walce zmierzyła się z Alyssą Mendozą. Szeremeta pokonała Amerykankę 5:0, co dało jej awans do strefy medalowej.
W półfinale przeciwniczką Szeremety była Ulzha Sarsenbek z Kazachstanu.
Polka zaczęła półfinałowy pojedynek w swoim stylu, z nisko opuszczonymi rękoma i luźno na nogach. W pierwszej odsłonie nie brakowało mocnych wymian, a nasza zawodniczka świetnie czuła się w kontrze, zadając mocne ciosy. Te absolutnie zrobiły wrażenie na sędziach, których wskazali zwycięstwo Polki.
ZOBACZ WIDEO: Wielki promotor zainteresuje się Szeremetą? Polska mistrzyni: wierzę w to
Druga odsłona rozpoczęła się bardzo podobnie. Chociaż do przodu parła Kazaszka, która zajmowała środek ringu, to Polka była celniejsza. Szeremeta czuła się w ringu jak ryba w wodzie, czekała na to, co zrobi rywalka, nie dawała się trafiać, a sama zadawała znaczące ciosy. Polka kontynuowała swój koncert, co docenili sędziowie. Ta odsłona padła łupem Polki na kartach wszystkich sędziów, zaś jeden z nich przyznał nawet zwycięstwo Polce w stosunku 10:8.
W trzeciej rundzie obraz walki nie uległ zmianie. Polka kontrolowała sytuację i pewnie dowiozła zwycięstwo do ostatniego gongu. I w tej odsłonie sędziowie punktowi wskazali na zwycięstwo Polki, która ostatecznie pokonała Kazaszkę 5:0. Tym samym Szeremeta powalczy o złoto Pucharu Świata.
PUNKTACJA SĘDZIÓW PO WALCE:
Przed Szeremetą do ringu wyszła inna Polka. Niestety, swój półfinał minimalnie przegrała Natalia Kuczewska, która musiała uznać wyższość Kazaszki Zhazira Urakbajewa.