Julia Szeremeta, wicemistrzyni olimpijska, w środę rozpoczęła udział w zawodach Pucharu Świata organizowanych przez World Boxing w Foz do Iguacu w Brazylii. Polka w pierwszej walce zmierzyła się z Amerykanką Alyssą Mendozą. Nasza zawodniczka nie dała rywalce żadnych szans.
Mendoza co prawda starała jej się przeciwstawić, ale wicemistrzyni olimpijska była wyraźnie lepsza. Odzwierciedla to też rezultat, bowiem Szeremeta wygrała według wszystkich pięciu sędziów i pokonała Amerykankę wynikiem 5:0 (czterech sędziów 30-27, jeden 29-28). Polka awansowała tym samym do półfinału i już teraz zapewniła sobie medal tej imprezy (w boksie przyznawane są złoty, srebrny i dwa brązowe medale).
ZOBACZ WIDEO: Były kadrowicz stworzył niesamowitą grę. Siatkówka bez wstawania z kanapy
W kategorii do 57 kg, w której startuje Szeremeta, zgłoszono jedynie sześć zawodniczek. Polka w półfinale zmierzy się z Kazaszką Ulzhą Sarsenbek, która na poprzednim etapie rywalizacji miała "wolny los".
Dla Szeremety była to dopiero druga walka od sukcesu na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, gdzie sięgnęła po srebrny medal. W grudniu na gali Suzuki Boxing Night 32 w Lublinie 21-latka również dała pokaz mocy i pokonała jednogłośnie na punkty Niemkę Lenę Buechner (więcej TUTAJ).
Medal PŚ w Brazylii wcześniej zagwarantowali też sobie Wiktoria Rogalińska (do 54 kg), Aneta Rygielska (do 60 kg), Jakub Słomiński (do 50 kg), Paweł Brach (do 60 kg) oraz Jakub Straszewski (do 85 kg).