Żużel. Młody talent uzbrojony w sprzęt od trzech tunerów. Mówi o motywacjach i celach

WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Filip Seniuk
WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Filip Seniuk

Filip Seniuk z dużymi nadziejami wraca do ostrowskiego klubu. Oczekiwania względem niego mają także kibice, którzy chcą, by ten zaprezentował się na miarę swoich możliwości.

Filip Seniuk ubiegły sezon spędził w Betard Sparcie Wrocław, w której barwach ścigał się w U24 Ekstralidze oraz w rozgrywkach młodzieżowych. Zawodnik w rozmowie z ekstraliga.pl przyznał, że to był ważny moment w jego karierze, bowiem zebrał wiele cennego doświadczenia i nauki. Teraz wraca do Moonfin Malesy Ostrów.

- Moim największym celem jest stałe miejsce w składzie ligowym. Za każdym razem daję z siebie wszystko - czy to na treningach, czy w meczach. Z każdej sytuacji staram się wyciągać wnioski i rozwijać się jako zawodnik - przyznał żużlowiec.

ZOBACZ WIDEO: Rozmawiał z setkami żużlowców. Zdradza ich największe pasje

Klub wiąże z nim bardzo duże nadzieje i wierzy w potencjał, jaki drzemie w młodym jeźdźcu. Jest on też uzbrojony sprzętowo, bowiem posiada jednostki napędowe od Ashley'a Hollowaya, Flemminga Graversena oraz Jarosława Krawczyka.

- Mam wsparcie doświadczonego mechanika, który pomaga mi dopasować sprzęt. Z dnia na dzień czuję się coraz lepiej - mam większy luz, pewność siebie i kontrolę. To daje dużą motywację - dodał żużlowiec.

Komentarze (2)
avatar
Don Ezop Fan
31.03.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Mlody talent? Spokojnie z tymi talentami. Czekanski juz wczesniej wychwalal pod same niebiosa Jarka Krzywosza, Mateusza Panicza czy Bartka Bardeckiego... Mieli byc mistrzami swiata spod reki w Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści