Goran Ivanisević dołączył do sztabu Novaka Djokovicia w czerwcu, przed Wimbledonem. Chorwat został drugim trenerem Serba, obok Mariana Vajdy, z którym tenisista z Belgradu z kilkunastomiesięczną przerwą pracuje od 2007 roku.
W rozmowie z dziennikiem "Zurnal" Ivanisević powiedział o planach przygotowań Djokovicia do sezonu 2020. - Treningi zaczniemy 9 grudnia w Monte Carlo. 16 udamy się do Abu Zabi na turniej pokazowy. W Boże Narodzenie Novak będzie w Dubaju i wtedy rolę głównodowodzącego w przygotowaniach przejmie Vajda, który pojedzie z nim do Australii.
Chorwat wyjawił też, że jego podopieczny podjął decyzję o ważnej zmianie. Dotychczas, występując w najważniejszych turniejach, zawsze miał przy sobie dwóch trenerów - Vajdę i Ivanisevicia, a wcześniej Andre Agassiego i Radka Stepanka. Od 2020 roku Serb będzie podróżował na imprezy z tylko jednym szkoleniowcem.
- Novak chce, by był z nim tylko jeden trener. Jeśli chodzi o Wielkie Szlemy, umówiliśmy się z Marianem, że on pojedzie na Australian Open i Roland Garros, a ja na Wimbledon i US Open. Podobny podział będzie także w innych turniejach - wyjaśnił Ivanisević.
Mimo że 48-latek ze Splitu podczas Australian Open nie będzie pełnił funkcji szkoleniowca Djokovicia, i tak uda się do Melbourne. - Będę w Melbourne, by wziąć udział w turnieju dla weteranów. Lubię grać w takich imprezach - powiedział.
ZOBACZ WIDEO Adam Małysz czy Kamil Stoch? Martin Schmitt zabrał głos ws. porównywania polskich skoczków