Polacy pokazali siłę, ten sezon należał do nich. Najlepsi siatkarze wybrani przez redakcję WP SportoweFakty

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Emocje po spotkaniach medalowych nieco opadły, dlatego czas podsumować nieco sezon 2021/2022 PlusLigi. Redakcja WP SportoweFakty wybrała najlepszą "szóstkę" rozgrywek. Sprawdź, jacy zawodnicy wyróżniali się w najlepszej polskiej lidze.

1
/ 8

Trafił do Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przed sezonem w ramach zastępstwa za Benjamina Toniuttiego. Ściągnięcie 27-latka okazało się strzałem w dziesiątkę, bowiem w nowym klubie rozwinął skrzydła i obecnie spisuje się lepiej niż Francuz. W kreowaniu akcji nie miał sobie równych, potrafił oszukać blok jak mało kto. Wykorzystywał duże pole do popisu i mógł ze spokojem uruchamiać każdego zawodnika mistrzów Polski. To właśnie Marcin Janusz będzie teraz podstawowym rozgrywającym w naszej reprezentacji i nie powinno to nikogo dziwić.

2
/ 8

Główna armata mistrzów Polski. W tym sezonie był najlepiej punktującym graczem Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, zdobywając 528 punktów. Łukasz Kaczmarek siedmiokrotnie został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. W tym roku potwierdził, że nie ma obecnie w PlusLidze lepszego atakującego. W walce o te miano liczyć się będzie jeszcze na pewno przez minimum dwa lata.

ZOBACZ WIDEO: Myślisz, że masz zły dzień? To spróbuj przebić tego kolarza

3
/ 8

Bez dwóch zdań najlepszy przyjmujący PlusLigi. W tym sezonie Kamil Semeniuk grał naprawdę jak z nut i był postrachem dla rywali. Na swoim koncie zapisał 514 punktów, a 49 z nich to asy serwisowe. Postrach budził szczególnie z drugiej linii, z której często uruchamiał go Janusz. Spotkanie, po którym Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle została mistrzem Polski było najprawdopodobniej jego ostatnim w lidze, bowiem przyszły sezon 25-latek ma spędzić we Włoszech.

4
/ 8

Pierwszy zawodnik w najlepszej "szóstce" sezonu, które nie występuje w drużynie mistrza Polski. Tomasz Fornal i spółka nie zdołali obronić tytułu, ale przyjmujący jastrzębian indywidualnie nie powinien mieć sobie nic do zarzucenia. To on był najjaśniejszą i najskuteczniejszą gwiazdą Jastrzębskiego Węgla, notując na swoim koncie 461 punktów. W PlusLidze żaden inny siatkarz nie zanotował więcej bloków od niego, Polak zatrzymał rywali 59 razy. Niewiele gorzej było też w przyjęciu i polu serwisowym.

5
/ 8

Kolejny zawodnik, który trafił do Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przed sezonem. Rezerwowy PGE Skry Bełchatów zastąpił nie byle kogo, bo samego Jakuba Kochanowskiego. Efekt? Obecnie da się usłyszeć, że Norbert Huber jest następnym Robertlandy Simonem. Środkowy ma za sobą fenomenalny rok, w którym stał się jednym z najlepszych na swojej pozycji nie tylko w PlusLidze. 23-latek skutecznie blokował rywali 86 razy, lepszy od niego pod tym względem był tylko Karol Kłos. Dobrze radził sobie również w ataku, gdzie zdobył 348 punktów, w tym 45 zagrywką. Wydawał się pewniakiem do podstawowego składu naszej reprezentacji, jednak wszystko zmieniła kontuzja w trzecim spotkaniu finałowym. Siatkarza mistrzów Polski czeka teraz niestety długa przerwa.

6
/ 8

Duży wpływ na wysokie miejsce PGE Skry Bełchatów miał duet środkowych. W naszym zestawieniu zabrakło miejsca dla obu, a wybór padł na Mateusza Bieńka. W tym sezonie jego najmocniejszą stroną była zagrywka, w której nie miał sobie równych. 28-latek posłał w tym sezonie aż 72 asy serwisowe, które miały duży wpływ na zdobyte przez niego punkty, których łącznie zdobył 420. Ponadto reprezentant Polski znalazł się w najlepszej trójce blokujących PlusLigi. Ten aspekt zdominował natomiast Karol Kłos, który zatrzymał rywali prawie 100 razy, z tego dziesięciokrotnie w jednym spotkaniu.

7
/ 8

W tym sezonie podobnie jak Tomasz Fornal prezentował bardzo wysoki poziom. Żaden inny zawodnik nie przyjmował zagrywki lepiej od niego. Pozycją libero Jastrzębski Węgiel wyróżniał się na tle reszty drużyn, bowiem Jakub Popiwczak w defensywie potrafił wyczyniać cuda. Forma Polaka w PlusLidze spowodowała, że znajdzie się w podstawowym składzie naszej reprezentacji.

8
/ 8
Na zdjęciu: Uros Kovacević
Na zdjęciu: Uros Kovacević
Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (3)
avatar
kojotgk
17.05.2022
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Konarski, który przynajmniej dwa finałowe mecze sam wygrał dla Warty.  
avatar
Husarzyk
17.05.2022
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Dobre wybory redakcji WP Sportowe Fakty. Czytaj całość