Tuż po rywalizacji o trzecie miejsce na parkiet wybiegły ekipy Cuprum Lubin i Cerrad Czarni Radom. Drużyna Miedziowych przepustkę do gry o pierwszą lokatę wywalczyła sobie w starciu z Espadonem Szczecin. Team Roberta Prygla pokonał natomiast w półfinałowym pojedynku PGE Skrę Bełchatów.
Szkoleniowiec gości odważnie stawiał na młodość. W wyjściowej szóstce zobaczyliśmy między innymi Norberta Hubera, Jakuba Rybickiego czy świetnie dysponowanego w czwartek Jakuba Ziobrowskiego. Początkowo warunki gry w pierwszym secie dyktował zespół z Dolnego Śląska (17:14), ale wszystko zmieniło się w emocjonującej końcówce. Drużyna Wojskowych wdała się w trzymającą w napięciu wymianę ciosów, a następnie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Kolejne trzy partie padły już łupem miejscowych, napędzanych przez Michała Masnego i charakternego Roberta Tahta. Gospodarz Memoriału im. Jana Rutyńskiego dysponował trudną zagrywką, a także bardzo czujnie grał przy siatce.
- To, że wygraliśmy turniej na pewno cieszy. Wynik nie jest jednak najważniejszy, bo są to na razie mecze kontrolne i mają pokazać nad czym trzeba pracować. Myślę, że sztab trenerski otrzymał solidny materiał szkoleniowy - skomentował nowy rozgrywający i kapitan Cuprum Lubin, Michał Masny.
Cuprum Lubin - Cerrad Czarni Radom 3:1 (29:31, 25:17, 28:26, 25:18)
Cuprum: Pupart, Michalski, Patucha, Taht, Smoliński, Masny, Kryś (libero) oraz Makoś (libero), Hain, Gorzkiewicz
Cerrad Czarni: Zwiech, Ziobrowski, Droszyński, Rybicki, Huber, Fornal, Wasilewski (libero) oraz Ostrowski, Żaliński, Kwasowski
Klasyfikacja końcowa Memoriału im. Jana Rutyńskiego
# | Drużyna |
---|---|
1 | Cuprum Lubin |
2 | Cerrad Czarni Radom |
3 | Espadon Szczecin |
4 | PGE Skra Bełchatów |
ZOBACZ WIDEO Nietypowy gość na murawie w Kolumbii. Zobacz skrót meczu z Brazylią [ZDJĘCIA ELEVEN]