Hiszpańska lekcja skuteczności - relacja z meczu Hiszpania - Polska

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Szczypiornistki reprezentacji Polski przegrały w Zrenjaninie z Hiszpanią 20:26 (11:11) w swym drugim występie podczas mistrzostw świata w Serbii. To pierwsza porażka podopiecznych Kima Rasmussena.

- Musimy grać bardzo agresywnie, szybko myśleć, szybko cofać się do obrony i celnie podawać. Jesteśmy gotowi podjąć walkę z tym jednym z najlepszych zespołów na świecie - mówił przed pierwszym gwizdkiem poniedziałkowej rywalizacji duński selekcjoner polskiej kadry. Biało-czerwone starcie z faworyzowanymi Hiszpankami zaczęły przyzwoicie, szybko w oczy rzuciła się jednak niska skuteczność naszych zawodniczek. Tylko w pierwszym kwadransie Polki nie wykorzystały dwóch rzutów karnych, sposobu na pokonanie dobrze dysponowanej Silvii Navarro nie potrafiły też znaleźć skrzydłowe.

Na problemach polskich zawodniczek skorzystały Iberyjki, w 12. minucie wychodząc na prowadzenie 5:3. Biało-czerwone w ciągu siedmiu minut odrobiły jednak straty, do siatki rywalek trafiły Karolina Kudłacz i Alina Wojtas, wkrótce też na listę strzelców wpisała się Kinga Byzdra. Polki dobrze wyglądały w defensywie, często agresywnie, ale i w granicach przepisów przerywając akcje rywalek. Remisowy rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy, choć gdyby nie niska skuteczność, podopieczne Rasmussena znajdowały by się na nieznacznym prowadzeniu.

Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów szczypiorniaka i nie tylko! Kliknij i polub nas.

Co nie udało się przed przerwą, Biało-czerwone dokonały po wznowieniu gry. Obronę rywalek z drugiej linii zaskoczyły Iwona Niedźwiedź i Alina Wojtas, szybką kontrę wykończyła zaś Monika Stachowska i w 35. minucie Polki wygrywały 14:12. Wkrótce jednak powróciły demony z pierwszej części meczu. Nasze reprezentantki raziły nieskutecznością, raz po raz obijając obramowanie hiszpańskiej bramki. Coraz gorzej wyglądała też gra Polek w defensywie, gdzie sporo miejsca na kole znajdowała Begona Fernandez. W efekcie w 47. minucie Biało-czerwone przegrywały już 15:20.

Podopieczne trenera Rasmussena do gry próbowały wrócić jeszcze między 50. a 53. minutą spotkania. Z prawego skrzydła przełamała się Katarzyna Koniuszaniec, po indywidualnej akcji do bramki rywalek trafiła też Karolina Kudłacz, w kolejnej akcji wywalczając rzut karny. Niestety nasza rozgrywająca pomyliła się z linii siedmiu metrów, a Hiszpanki w ciągu dwóch minut rozstrzygnęły losy rywalizacji, pieczętując wygraną za sprawą kapitalnie dysponowanej Alexandriny Cabral.

Hiszpania - Polska 26:20 (11:11)

Hiszpania: Navarro, Gonzalez - Lopez 3, Bea. Fernandez, Mangue 2, Aguilar 4, Benzal, Alonso, Chavez 1, Pinedo 2, Beg. Fernandez 5, Pena 1, Gonzalez, Elorza, Egozkue, Cabral 8 (3). Kary: 10 min. Karne: 3/3.

Polska: Wysokińska, Gapska - Stachowska 1, Niedźwiedź 4, Siódmiak 1, Grzyb 1, Kudłacz 4 (2), Koniuszaniec 1, Wojtas 3 (1), Semeniuk-Olchawa, Szwed-Orneborg, Migała, Stasiak, Jochymek, Kulwińska 1, Byzdra 4 (1). Kary: 8 min. Karne: 4/7.

Kary: Hiszpania - 10 min. (Lopez, Mangue, Chavez, Pinedo, Cabral - po 2 min.); Polska - 8 min. (Byzdra - 4 min., Niedźwiedź, Wojtas - po 2 min.).

Sędziowali: Jasem Al Suwailam i Ahmad Al Mutawa (Kuwejt).

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1
5
5
0
0
142:90
10
2
5
4
0
1
130:91
8
3
5
3
0
2
141:95
6
4
5
2
0
3
135:123
4
5
5
1
0
4
102:141
2
6
5
0
0
5
55:165
0
Źródło artykułu: