Niespodzianka w Lidze Mistrzów. Syprzak i spółka rozbici

Twitter / PSG Handball / Na zdjęciu: Kamil Syprzak
Twitter / PSG Handball / Na zdjęciu: Kamil Syprzak

Paris Saint-Germain HB odpadło z fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Zespół Kamila Syprzaka w rewanżowym starciu z OTP Bank-Pick Szeged niespodziewanie został rozbity 25:35.

Rywalizacja Paris Saint-Germain HB z OTP Bank-Pick Szeged w 1/8 finału Ligi Mistrzów zapowiadała się niezwykle ciekawie. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się na Węgrzech, mistrz Francji zwyciężył 31:30.

Dzięki temu PSG było faworytem do awansu do ćwierćfinału, w końcu zespół ten w rewanżu miał przewagę własnego parkietu. Tymczasem w połowie premierowej odsłony to goście zaczęli grać jak u siebie.

Efektem tego było prowadzenie przyjezdnych 17:11 po pierwszej części rywalizacji. Wówczas to drużyna, w której występuje Kamil Syprzak była pod ścianą, bo musiała odrobić sporą stratę po zmianie stron.

Tymczasem węgierska ekipa jeszcze powiększyła przewagę (23:14), która później zrobiła się nawet dwucyfrowa (30:19). Już wtedy jasne było, że paryżanie nie będą w stanie się podnieść.

Ostatecznie mistrz Francji przegrał u siebie 25:35 i niespodziewanie odpadł z fazy pucharowej Ligi Mistrzów, w dodatku w wstydliwy sposób. Pick po raz pierwszy w historii wygrał spotkanie w Paryżu.

Liga Mistrzów, rewanż 1/8 finału:

Paris Saint-Germain HB - OTP Bank-Pick Szeged 25:35 (11:17)

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła

Komentarze (2)
avatar
eco2
14 h temu
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Może trener PSG powiedział syprzakowi że nie musi grać jak nie chce. To i tak dużo, że jaśnie pan piłkarz ręczny wyszedł na parkiet. Ach nie, tam mu za to płacą, musiał iść do roboty 
avatar
Gregorius07
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pick zrobił to, czego nie umieli zrobić nasi... 
Zgłoś nielegalne treści