Orlen Wisła Płock w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych pokonała HBC Nantes 28:25 i zrobiła duży krok w stronę ćwierćfinału elitarnych rozgrywek. Nafciarze będą bronić na wyjeździe trzybramkowej zaliczki, ale we Francji nikt nie zamierza się poddawać. Gospodarze środowego starcia czują, że wszystko mają w swoich rękach.
- Mimo trzech bramek straty, to było wyrównane spotkanie. W pierwszej połowie to Wisła dominowała, ale potem to my przejęliśmy inicjatywę. Niestety, kiedy mogliśmy naprawdę się zbliżyć, popełnialiśmy kosztowne błędy - analizował trener Nantes, Gregory Cojean.
ZOBACZ WIDEO: Były kadrowicz stworzył niesamowitą grę. Siatkówka bez wstawania z kanapy
Po porażce z Wisłą, francuski zespół musiał pogodzić się z kolejnym niepowodzeniem, niespodziewanie przegrywając na krajowym podwórku z Istres. - Potrzebowaliśmy wytchnienia, by wszystko przemyśleć i dobrze przygotować się na środowy mecz. To właśnie teraz musimy pokazać siłę, charakter i jedność - przekonywał na konferencji prasowej Cojean.
H Arena ma wypełnić się do ostatniego miejsca, a gospodarze liczą, że atmosfera przytłoczy aktualnych mistrzów Polski. - Musimy dać z siebie wszystko i jeszcze więcej. To musi być wyjątkowy mecz, w piekielnej atmosferze. I tego właśnie będziemy potrzebować - podkreślił Nicolas Tournat, który przez lata reprezentował Industrię Kielce.
Doświadczony obrotowy zna więc styl Wisły od podszewki. - Nie możemy dać się sprowokować. Oni tylko na to czekają, to ich styl. Grają fizycznie, są doświadczeni, potrafią wyprowadzać z równowagi, zwłaszcza w obronie - wymieniał kołowy.
Francuzi wiedzą, że czeka ich wielkie wyzwanie. Według nich Orlen Wisła dysponuje najlepszą defensywą w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. - To bardzo konsekwentna, zgrana obrona. Musimy być skuteczni i nie tracić głowy. Oni świetnie wychodzą z kontrą, a takie akcje potrafią nakręcić całą drużynę. My też musimy zagrać lepiej w tyłach i wykorzystać to do własnych ataków - analizował Cojean.
Mecz HBC Nantes - Orlen Wisła Płock odbędzie się w środę (2 kwietnia) o godzinie 20:45. Portal WP SportoweFakty przeprowadzi z tego meczu relację LIVE.