Jeszcze w momencie, kiedy PZPN szukał nowego selekcjonera reprezentacji Polski, dużo mówiło się o tym, że z nowym trenerem mają również współpracować byli kadrowicze, którzy mieliby zdobywać szkoleniowe doświadczenie. Na tych pozycjach głównie stawiano Łukasza Piszczka i Jerzego Dudka.
Teraz już wiemy, że żaden z wymienionych piłkarzy nie będzie współpracował z Czesławem Michniewiczem. Były obrońca Borussii Dortmund wypowiedział się na ten temat na antenie Viaplay (więcej na ten temat TUTAJ). Natomiast były bramkarz Liverpoolu FC i Realu Madryt poinformował o swojej decyzji dotyczącej współpracy z kadrą poprzez media społecznościowe.
"Tak potwierdzam, nie dołączę do sztabu trenera Michniewicza! Drużynie i trenerowi życzę powodzenia! Jak mówi trener Adam Nawałka jesteśmy z wami i kibicujemy! Powodzenia z Rosją. Inaczej nie może być" - napisał Jerzy Dudek na Instagramie.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: sędzia wyjął broń i wycelował w kierunku piłkarzy. Horror!
Na ten moment wydaje się, że trzon sztaby Czesława Michniewicz będą stanowili jego wcześniejsi współpracownicy. Mowa tutaj o Kamilu Potrykusie, Mirosławie Kalicie, Tomaszu Muchińskim czy Adamie Dawidziuku.
Debiut nowego selekcjonera przypadnie na mecz barażowy o MŚ 2022 przeciwko Rosji. Spotkanie odbędzie się 24 marca i najprawdopodobniej zostanie rozegrane w Moskwie.
Zobacz także: Młoda gwiazda padła atakiem rasistów
Zobacz także: Słynny trener ostro o menadżerach