W tym sezonie Paris Saint-Germain, mimo odejścia Kyliana Mbappe, radzi sobie bardzo dobrze we wszystkich rozgrywkach. We wtorek (1 kwietnia) PSG stanęło przed szansą awansu do finału Pucharu Francji.
Paryżanie musieli jedynie odprawić drugoligową USL Dunkerque. Jednak po 27. minutach rywalizacji kibice PSG mogli przecierać oczy ze zdumienia, ponieważ ich ulubieńcy przegrywali 0:2.
ZOBACZ WIDEO: Polka pojechała do Ekwadoru. Tam zaprezentowała swoje popisy
W 7. minucie wynik meczu otworzył Vincent Sasso, a później prowadzenie gospodarzy powiększył Muhannad Al Saad. Mimo wyniku 2:0 nie można było skreślić mistrza Francji, który miał ponad godzinę na odrobienie straty.
Jeszcze przed przerwą goście złapali kontakt, kiedy to w 45. minucie bramkę zdobył Ousmane Dembele. Krótko po zmianie czasu francuski skrzydłowy zaliczył asystę, a do remisu doprowadził Marquinhos.
Już wtedy jasne było, że PSG wróciło na właściwe tory i powinno zamknąć to spotkanie triumfem. Po nieco ponad godzinie gry paryżanie w końcu wyszli na prowadzenie, kiedy to w 62. minucie bramkę zdobył Desire Doue.
Ostatecznie wynik rywalizacji uległ jeszcze zmianie w doliczonym czasie gry. Najpierw VAR stanął na przeszkodzie w uznaniu trafienia Fabiana Ruiza. Jednak minutę później paryżanie zdobyli gola na wagę prowadzenia 4:2. Wówczas na listę strzelców ponownie wpisał się Dembele, który skompletował dublet.
Puchar Francji, półfinał:
USL Dunkerque - Paris Saint-Germain 2:4 (2:1)