FC Barcelona w środę stanie przed kolejnym wyzwaniem w tym sezonie. Katalończycy rozegrają spotkanie rewanżowe z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla. Pierwsze starcie tych drużyn dostarczyło mnóstwo emocji. Drużyna Hansiego Flicka prowadziła co prawda 4:2, ale finalnie mecz zakończył się remisem 4:4.
Hiszpańskie media rozpisują się o tym pojedynku. Kataloński "Sport" twierdzi, że szkoleniowiec Barcelony będzie musiał podjąć kilka istotnych decyzji personalnych. Jednym z głównych dylematów ma być wybór napastnika. Wiele wskazuje na to, że będzie nim Ferran Torres, który zdobył cztery gole w tej edycji turnieju.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
"Jedną z największych niewiadomych jest to, czy (Flick, red.) utrzyma swoje zaufanie do Ferrana Torresa jako środkowego napastnika zespołu w turnieju pucharowym. Lewandowski jest numerem 9 w La Liga i Lidze Mistrzów, ale Flick decydował do tej pory, że Ferran zajmuje tę pozycję w pucharze" - czytamy.
Kolejną kwestią jest obsada środka obrony. Ronald Araujo może zastąpić Pau Cubarsiego, który zmaga się z urazem kostki. Jednak Cubarsi zagrał już przeciwko Gironie, co może sugerować jego obecność w składzie. W pomocy Flick musi zdecydować, kto zastąpi kontuzjowanego Daniego Olmo. Kandydatami są Gavi i Fermin Lopez.
Pozostała część składu wydaje się być ustalona. Powodów do niepokoju nie budzi obecność Wojciecha Szczęsnego, a defensywę stworzą Jules Kounde, Inigo Martinez i Alejandro Balde. W środku pola zagrają Pedri i De Jong, a na skrzydłach Raphinha i Lamine Yamal. Flick nie planuje eksperymentów, ale zamierza postawić na zawodników, którzy mogą wnieść najwięcej energii do zespołu.
Spotkanie Barcelony z Atletico rozpocznie się w środę 2 kwietnia o godzinie 21:30.