Zinedine Zidane w poniedziałek zastąpił Rafaela Beniteza w roli trenera Realu Madryt. Znakomity przed laty piłkarz do tej pory pracował jedynie z rezerwami Królewskich, więc przejęcie pierwszego zespołu to dla niego skok na głęboką wodę.
Zidane znalazł się w sytuacji podobnej do tej, w której latem 2008 roku był Josep Guardiola, który po roku pracy z Barceloną B przejął pierwszą drużynę. Poproszony o komentarz do zatrudnienia Zidane'a, trener Bayernu Monachium nazwał Francuza "najlepszym piłkarzem w historii". To zaskakujące słowa, biorąc pod uwagę, że Guardiola współpracował w Barcelonie z samym Lionelem Messim.
- Życzę mu wszystkiego najlepszego. To najlepszy piłkarz w historii. On wie wszystko o futbolu, o szatni, o mediach. Nie życzę mu, żeby był idealny, ponieważ jestem kibicem Barcelony, ale życzę mu wszystkiego najlepszego - mówi Guardiola.
Hiszpan skomentował też decyzję władz Bayernu, by po nim zespół mistrza Niemiec przejął Carlo Ancelotti: - Gratuluję Bayernowi i Carlo Ancelottiemu. Ta decyzja jest idealna. Zgadzam się z Karlem-Heinzem Rummenigge, że dobrzy trenerze przychodzą i odchodzą, ale najważniejsze jest stabilizacja. Carlo sięgał po trofea wszędzie, gdzie pracował i jest inteligentnym człowiekiem. Wszystko będzie dobrze.
Zinedine Zidane: nie porównujcie mnie do Guardioli
{"id":"","title":""}