Kacper Urbański przygląda się klęskom z ławki

PAP/EPA / Roberto Bregani / Mecz Serie A: AC Monza - Como 1907
PAP/EPA / Roberto Bregani / Mecz Serie A: AC Monza - Como 1907

AC Monza przegrywa mecz za meczem w lidze włoskiej. W sobotę nawet prowadziła, a i tak została pokonana 1:3 przez Como 1907. Kacper Urbański nie podnosi się z ławki rezerwowych u trenera Alessandro Nesty.

Sobotnie granie w lidze włoskiej rozpoczęło się na stadionie ostatniej w tabeli AC Monzy. Gościła ona jeszcze mniej doświadczonego w Serie A przeciwnika z Lombardii. Como 1907 jest wciąż beniaminkiem, ale radzi sobie lepiej niż Monza. Drużyna Cesca Fabregasa zdobyła we wcześniejszych meczach 30 punktów i to dwa razy więcej niż zespół Alessandro Nesty.

Już w pierwszej połowie meczu doszło do zwrotu akcji. Prowadziła Monza, odpowiedzieli przyjezdni. W 5. minucie Dany Mota wylał piłkarzom Como zimny prysznic na głowę. Po podaniu Georgiosa Kyriakopoulosa poradził sobie jak profesor z obrońcą, a jego uderzenie było tak dokładne, że futbolówka odbiła się od słupka przed lądowaniem w siatce.

Przed przerwą drużyna z Como odpowiedziała dwoma golami i tym samym odwróciła wynik na 2:1. W 16. minucie Jonathan Ikone strzelił technicznie po podaniu Assane'a Diao. Z kolei w 39. minucie do bramki Stefano Turarego przymierzył sam Assane Diao. Po zwrocie akcji wściekał się trener Alessandro Nesta, co sędzia Giuseppe Collu wycenił na napomnienie żółtą kartką.

ZOBACZ WIDEO: Absurdalna sytuacja w amatorskiej lidze. Najbardziej groteskowe pudło roku

Drużyna Cesca Fabregasa nie zatrzymała się i krótko po przerwie zapewniła sobie dużo spokoju strzałem na 3:1 Mergima Vojvody. Były obrońca Torino FC ruszył dynamicznie pod bramkę przeciwnika i nieatakowany huknął zza pola karnego pod poprzeczkę. Podawał mu w dobrym momencie Maxence Caqueret. Wynik nie zmienił się już do końca spotkania.

Kacper Urbański ponownie został na ławce rezerwowych Monzy.

AC Monza - Como 1907 1:3 (1:2)
1:0 - Dany Mota 5'
1:1 - Jonathan Ikone 16'
1:2 - Assane Diao 39'
1:3 - Mergim Vojvoda 51'

Składy:

Monza: Stefano Turati - Pedro Pereira, Armando Izzo, Danilo D'Ambrosio (80' Tomas Palacios) - Samuele Birindelli (56' Gaetano Castrovilli), Patrick Ciurria, Alessandro Bianco (56' Roberto Gagliardini), Jean-Daniel Akpa Akpro (67' Gianluca Caprari), Georgios Kyriakopoulos (56' Luca Caldirola) - Keita Balde Diao, Dany Mota

Como: Jean Butez - Mergim Vojvoda (59' Ivan Smolcić), Edoardo Goldaniga, Marc-Oliver Kempf, Alex Valle - Maxence Caqueret (59' Maximo Perrone), Lucas Da Cunha (71' Sergi Roberto) - Jonathan Ikone (71' Gabriel Strefezza), Nicolas Paz (87' Yannick Engelhardt), Assane Diao - Anastasios Douvikas

Żółte kartki: Bianco (Monza) oraz Kyriakopoulos, Kempf (Como)

Sędzia: Giuseppe Collu

Tabela Serie A:

Standings provided by Sofascore
Komentarze (2)
avatar
Jagafan !
17 h temu
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Jest opcja że trafi do Zległej - oni biorą wszystkich i białorusinów i Kovaceviców 
avatar
Roman
17 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Bologna zawysokie progi dla niego. 
Zgłoś nielegalne treści