Środowe zwycięstwo FC Barcelony z Atletico Madryt przypieczętowało awans Katalończyków do finału Pucharu Króla, w którym zagrają z Realem Madryt (26 kwietnia, godzina nie potwierdzona). Toni Juanmarti z katalońskiego "Sportu" poinformował, że niektórzy zawodnicy Blaugrany po meczu mieli problemy zdrowotne.
W tym nieszczęśliwym gronie są: Raphinha, Pau Cubarsi, Inigo Martinez, Lamine Yamal i Gavi. Brazylijczyk nabawił się mikrourazów na marcowym zgrupowaniu reprezentacji Brazylii, a dodatkowo bardzo mocno przeżywał przegraną z Argentyną 1:4 w eliminacjach MŚ 2026.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
Młody hiszpański obrońca musiał zejść z boiska w 58. minucie meczu z powodu problemów mięśniowych, ponieważ Hansi Flick nie chciał ryzykować pogłębienia kontuzji.
Podobną sytuację do Cubarsiego miał Inigo Martinez. Baskijski defensor odczuwał dyskomfort w okolicy ścięgna podkolanowego, lecz zdołał rozegrać całe 90 minut.
Lamine Yamal po bardzo ostrym wejściu Clementa Lengleta (obrońca Atletico Madryt) miał zakrwawioną kostkę, natomiast nic nie wskazuje na to, że to coś poważnego. 17-latek powinien być dostępny na kolejny mecz.
Listę zamyka Gavi, który z powodu bólu w kolanie wcale nie pojawił się na boisku. W mediach społecznościowych krąży wiele nagrań, na których widać jak hiszpański pomocnik pokazuje Flickowi, że czuje dyskomfort w niedawno operowanej nodze. Niemiec ze względów ostrożności postanowił nie wpuszczać 20-latka na murawę
Najbliższy mecz FC Barcelony odbędzie się w sobotę 5 kwietnia o 21:00 z Realem Betis na Estadio Benito Villamarin w Sewilli.