Kolejka potrwa od piątku tylko do niedzieli. To dlatego, że pierwszoligowcy wchodzą w maraton meczów. Następna seria gier będzie w środku następnego tygodnia. Także rozpoczyna się pracowity okres, w którym dużo ugrać spróbują zarówno kandydaci do awansu do PKO Ekstraklasy, jak i drużyny walczące o utrzymanie.
Już w piątek spotkanie drużyn z obu stron tabeli. Kotwica Kołobrzeg podejmie Arkę Gdynia. Wśród 18 pierwszoligowców to jedyne kluby z północy Polski. Do tego z nadmorskich miast, choć z innych, sąsiednich województw. Nie zmienia to faktu, że podróż do Kołobrzegu to najkrótsza dla Arki w sezonie Betclic I ligi. Z tej dogodności nie skorzystają oficjalnie kibice lidera, ponieważ Kotwica zamknęła sektor gości.
Oba zespoły zmieniały zimą trenera. Na razie lepiej wiedzie się Dawidowi Szwardze w Arce niż Piotrowi Tworkowi w Kotwicy. Gdynianie są niepokonani po okresie przygotowań, a cztery zwycięstwa i dwa remisy pozwoliły odebrać prowadzenie w lidze Bruk-Betowi Termalice Nieciecza. Arka pojechała do Kołobrzegu po czwartą wygraną z rzędu i jest na dobrej drodze do PKO Ekstraklasy, skoro ma dziewięć punktów przewagi nad trzecią w tabeli Miedzią Legnica.
ZOBACZ WIDEO: Absurdalna sytuacja w amatorskiej lidze. Najbardziej groteskowe pudło roku
Piotr Tworek nadal czeka na pierwsze zwycięstwo po powrocie do klubu. Okoliczności na początku sezonu nie były sprzyjające, skoro Kotwica nie mogła zarejestrować nowych zawodników z powodu zakazu transferowego. Kadra w klubie, zarządzanym przez Adama Dzika, została poszerzona, ale pełnego przełamania jak nie było, tak nie ma. Dlatego Kotwica nie ma nawet punktu przewagi nad strefą spadkową i w piątek nie będzie faworytem.
W krótkiej historii spotkań Kotwicy z Arką, drużyna z Gdyni strzeliła siedem goli, nie straciła bramki i zwyciężała. W 2008 roku drużyna z Trójmiasta była mocniejsza 2:0 w Pucharze Polski. W rundzie jesiennej tego sezonu było aż 5:0 po dwóch strzałach Szymona Sobczaka, a także bramkach Kike Hermoso, Karola Czubaka i Kacpra Skóry.
Dobrze zapowiada się mecz Ruchu Chorzów z GKS-em Tychy. Niebiescy zagrają ponownie na Stadionie Śląskim, gdzie w środę zostali zdemolowani 0:5 przez Legię Warszawa w Pucharze Polski. Ruch odpadł z rozgrywek w półfinale jako ostatni pierwszoligowiec. Potrzebuje natychmiast przełamania w meczu o punkty. Tak samo jak wspomniana Kotwica nie zdobył jeszcze trzech punktów wiosną.
GKS nie ma takich problemów. Zespół Artura Skowronka prowadzi w tabeli wiosny po pięciu zwycięstwach i jednej porażce. GKS atakuje górną połowę ligi, a do Ruchu traci dwa punkty. Tym samym ewentualna wygrana w Chorzowie pozwoli wyprzedzić gospodarzy. W rundzie jesiennej Ruch ograł regionalnego konkurenta w Tychach 1:0 dzięki strzałowi Łukasza Monety.
26. kolejka Betclic I ligi:
Chrobry Głogów - Znicz Pruszków / pt. 04.04.2025 godz. 18:00
Miedź Legnica - Górnik Łęczna / pt. 04.04.2025 godz. 18:00
Kotwica Kołobrzeg - Arka Gdynia / pt. 04.04.2025 godz. 20:30
Wisła Płock - Stal Stalowa Wola / sob. 05.04.2025 godz. 14:30
Odra Opole - Polonia Warszawa / sob. 05.04.2025 godz. 17:30
Warta Poznań - Wisła Kraków / sob. 05.04.2025 godz. 19:30
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Stal Rzeszów / nd. 06.04.2025 godz. 12:00
Ruch Chorzów - GKS Tychy / nd. 06.04.2025 godz. 14:30
Pogoń Siedlce - ŁKS Łódź / nd. 06.04.2025 godz. 17:00
Tabela Betclic I ligi: