Goncalo Feio jest obecnie trenerem Legii Warszawa, ale jego kontrakt obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu. Portugalczyk był już wielokrotnie pytany o to, jak idą rozmowy na temat ewentualnej nowej umowy. Problem w tym, że nie idą w ogóle.
Legia zwleka. I trudno się dziwić, bo wyniki stołecznej drużyny dalekie są od satysfakcjonujących (przynajmniej w Ekstraklasie).
Feio wywierał presję, że decyzja musi zapaść jak najszybciej, natomiast Legii nigdzie się nie spieszy.
Niewykluczone, że coś ruszy się po zatrudnieniu Michała Żewłakowa w roli dyrektora sportowego.
Jeśli nie Feio, to kto? Do powrotu do Legii przymierzany jest... Jan Urban. Szkoleniowiec Górnika Zabrze jest w podobnej sytuacji, co Feio. Też ma kontrakt do 30 czerwca 2025 roku i też nie zanosi się na prolongatę. W niedzielę pojawiły się informacje, że Urban po sezonie odejdzie z Górnika.
Pierwszy tę informację podał użytkownik "FootballScout" na portalu X (dawniej Twitter). Również on jako pierwszy informował o tym, że Żewłakow zostanie nowym dyrektorem sportowym Legii.
Portal Goal.pl poszedł jednak o krok dalej i poinformował, że Urban jest już nawet dogadany z Legią. Kontraktu co prawda jeszcze nie podpisał, ale zawarł ustne porozumienie.
Gdyby się to potwierdziło, to byłby to powrót Urbana do Legii. Prowadził ten zespół w latach 2007-10 i 2012-2013. Sukcesy? Dwukrotne mistrzostwo i Puchar Polski, do tego jeden Superpuchar.
ZOBACZ WIDEO: Polka pojechała do Ekwadoru. Tam zaprezentowała swoje popisy