Boniek nagle wypalił. "Miałem gotowy kontrakt"

Getty Images / Ben McShane - Sportsfile/UEFA via Getty Images / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek
Getty Images / Ben McShane - Sportsfile/UEFA via Getty Images / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Zbigniew Boniek, były zawodnik Romy, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat sytuacji we włoskim klubie w rozmowie z Retesport. Przy okazji wyszło na jaw, że "Zibi" w przeszłości miał zostać trenerem Napoli.

Zbigniew Boniek w wywiadzie dla Retesport powiedział, że wybór nowego trenera jest kluczowy dla przyszłości Romy, która w obecnym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań kibiców. Roma zajmuje aktualnie dopiero 7. miejsce w Serie A (strata do lidera tabeli - Interu Mediolan - wynosi 15 pkt.).

Były zawodnik rzymskiego zespołu (w latach 1985-1988) wskazał, że jego wyborem na nowego szkoleniowca byłby Cesc Fabregas. - Fabregas jest inteligentny, ma doświadczenie jako piłkarz i potrafi wspierać drużynę w trudnych momentach - stwierdził Boniek.

ZOBACZ WIDEO: Nietypowe urodziny byłego reprezentanta Polski. Zaprezentował niezły okaz

Boniek wyraził również swoje zdanie na temat innych kandydatów. - Stimo Conte, którego wprowadziłem do gry w Lecce, to byłaby mocna decyzja. Mancini? Nigdy - ocenił. Odnosząc się do Maurizio Sarriego, "Zibi" zauważył, że choć jego metody treningowe są intensywne, to nie jest jego faworytem.

69-letni Boniek zdradził w wywiadzie, że obecny trener Romy, Claudio Ranieri, w 1991 r. pokrzyżował mu plany zostania szkoleniowcem... SSC Napoli.

- On (Ranieri) mieszka niedaleko mnie. Nie rozmawiałem z nim, chciałabym zjeść z nim pizzę. Gdy byłem trenerem Lecce, klub ten spadł z Serie A (w sezonie 1990/1991), a Cagliari Ranieriego uratowało się. Miałem już wtedy gotowy kontrakt z Napoli, ale po tym, jak Lecce spadło z ligi, wszystko zostało zrujnowane - przyznał Boniek dla Retesport.

Skończyło się tym, że to właśnie Ranieri został wtedy (w 1991 roku) opiekunem Napoli, zastępując na stanowisku Alberto Bigona.

Komentarze (1)
avatar
Yoozwa
30.03.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Chyba kontrakt na kontrolera worków z ryżem w pekińskim magazynie , czy się czasem nie przewracają. 
Zgłoś nielegalne treści