Podczas gali Fame MMA 25 zaplanowane zostały dwie rywalizacje jeden na dwóch. Właśnie do takiej przystąpił Marcin Najman, który w swojej rodzimej Częstochowie zmierzył się z braćmi Neffati.
Walka zakończyła się porażką Najmana, który kompletnie nie mógł odnaleźć się w pojedynku z dwoma rywalami o niskim wzroście. Wystarczy powiedzieć, że bracia Neffati czterokrotnie posłali go na deski.
Po minucie bracia Neffati ruszyli na Najmana. Jeden z nich zadawał mu ciosy, zaś drugi klinczował. Pod koniec pierwszej rundy został on powalony, przez co był liczony, ale zdołał wstać i kontynuować walkę.
W drugiej rundzie również bracia Neffati ruszyli na swojego przeciwnika i przyniosło to efekt. Po ich ciosach udało im się dwukrotnie doprowadzić do liczenia Najmana. Ten jednak za każdym razem był w stanie się podnieść.
Jednak pod koniec rundy sędzia przerwał walkę. Gdy Najman po raz czwarty został posłany na matę, nie był już w stanie kontynuować rywalizacji. W ten sposób ostatecznie doznał porażki w starciu z braćmi Neffati.
ZOBACZ WIDEO: Były kadrowicz stworzył niesamowitą grę. Siatkówka bez wstawania z kanapy