Simon Millon, młody i obiecujący kolarz, zmarł nagle w swoim domu w Tours, w Regionie Centralnym Dolina Loary we Francji. Informację tę potwierdził jego klub Guidon Chalettois, który wydał specjalne oświadczenie.
Millon występował w zespole w latach 2019-2023 i wrócił do niego w bieżącym roku. "Simon był filarem zespołu, znanym z hojności, waleczności i lojalności" - napisano w oświadczeniu. Klub przekazał kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
"Ta strata jest wielkim szokiem dla jego rodziny, przyjaciół i kolegów z drużyny, ale wszyscy będą chcieli uczcić jego pamięć w przyszłych zawodach" - czytamy.
Millon poprzedni sezon spędził w klubie Morbihan Adris Gwendal Oliveux, z którym wygrał wygrał prestiżowy wyścig Manche-Atlantique, a także Tour des Deux-Sevres. Był jednym z wyróżniających się kolarzy amatorów we Francji.
Według "La Republique du Centre", Millon został znaleziony nieprzytomny w swoim domu w poniedziałek, 31 marca, wczesnym popołudniem. Przyczyny jego śmierci nie są jeszcze znane.