Po czwartkowej wygranej 6:2 nad Estonią Aron Chmielewski zapowiedział, że polscy hokeiści nie mogą pozwolić przeciwnikom na kreowanie dogodnych sytuacji i przede wszystkim na zdobywanie goli. Nasi reprezentanci pokazali w piątek, że nie rzucają słów na wiatr, choć prostego błędu i straty bramki nie uniknęli.
Zawodnicy spod znaku Pogoni przyjechali do Budapesztu bez swojej największej gwiazdy, występującego w San Jose Sharks Dainiusa Zubrusa. Biało-Czerwoni potrzebowali 16 minut, aby otworzyć worek z bramkami. Wcześniej nie wykorzystali okresu gry w podwójnej przewadze i kilkakrotnie w niebezpieczeństwie znalazł się Przemysław Odrobny. "Wiedźmin" zastąpił w polskiej bramce Kamila Kosowskiego i w całym spotkaniu obronił 38 z 39 strzałów.
Pierwszego gola zdobył Grzegorz Pasiut, który wykorzystał podanie Chmielewskiego. Chwilę później to urodzony w Gdańsku 24-latek trafił do litewskiej bramki, dobijając odbity przez Mantasa Armalisa strzał Mikołaja Łopuskiego. W premierowej części meczu Polacy uderzali na bramkę rywali aż 23 razy, natomiast Litwini 10-krotnie.
Druga tercja zakończyła się prawdziwym pogromem. Nasi hokeiści podkręcili tempo i już w pierwszej akcji świetnym zagraniem z bekhendu popisał się Krzysztof Zapała. Niespełna trzy minuty później było już 4:0, bowiem precyzyjny strzał oddał Maciej Urbanowicz. Piątego gola Biało-Czerwoni uzyskali po świetnym trafieniu w samo okienko Krystiana Dziubińskiego. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższyli Tomasz Malasiński i Dziubiński, który strzelił swoją drugą bramkę w przewadze.
Na początku trzeciej części meczu Polacy kontynuowali dobrą grę. Mateusz Rompkowski idealnie obsłużył Zapałę i było 8:0. Dziewiąty gol padł w 53. minucie, gdy w dogodnej sytuacji znalazł się Mateusz Bepierszcz i strzałem przy słupku pokonał Artura Pawliukowa. Litwini dokonali zmiany bramkarza już przed rozpoczęciem decydującej tercji, ale manewr ten nie powstrzymał Biało-Czerwonych przed zdobywaniem kolejnych bramek.
W 56. minucie Polacy popełnili we własnej tercji fatalny błąd, który przyniósł honorowe trafienie Litwinom. Krążek po podaniu Macieja Kruczka został przejęty przez Daniela Bogdziula, a ten nie dał szans Odrobnemu. Nasi hokeiści bardzo chcieli zdobyć 10. bramkę. W 58. minucie szansę z rzutu karnego na hat-tricka miał Dziubiński, ale Pawliukow obronił jego strzał. Skończyło się zatem na 9:1 i ważnych trzech punktach dla Biało-Czerwonych.
Polacy planowo pokonali Estończyków oraz Litwinów i w niedzielę czeka ich spotkanie z faworyzowanymi w Budapeszcie Madziarami. Mecz ten zadecyduje o tym, która drużyna wystąpi we wrześniu w finałowej fazie kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Pyeongchang.
Polska - Litwa 9:1 (2:0, 5:0, 2:1)
Bramki:
1:0 - Pasiut (Chmielewski) 16'
2:0 - Chmielewski (Łopuski) 18'
3:0 - Zapała (Malasiński) 21'
4:0 - Urbanowicz (Dronia) 24'
5:0 - Dziubiński (Kotlorz) 26' (5 na 4)
6:0 - Malasiński 38'
7:0 - Dziubiński (Pociecha, Wronka) 40' (5 na 4)
8:0 - Zapała (Rompkowski, Kolusz) 41'
9:0 - Bepierszcz (Wronka, Kruczek) 53'
9:1 - Bogdziul 56'
Strzały: 56-39.
Kary: 10-10.
Składy:
Polska: Odrobny - Dronia, Rompkowski, Zapała, Malasiński, Kolusz - Wajda, Pociecha, Chmielewski, Pasiut, Łopuski - Kotlorz, Bryk, Wronka, Dziubiński, Bepierszcz - Kruczek, Bagiński, Urbanowicz, Guzik, Galant.
Litwa: Armalis (Pawliukow od 41 min.) - Jasinevicius, Kieras, Rybakow, Bosas, Kumeliauskas - Katulis, Cypas, Fiscevas, Gintautas, Bogdziul - Vezelis, Aliukonis, Verenis, Cizas, Kulevicius - Cetvertak, Nomanovas, Krakauskas, Baltrukonis, Jagelavicius.
Wyniki i tabela turnieju preeliminacyjnego w Budapeszcie:
czwartek, 11 lutego
Polska - Estonia 6:2 (3:0, 2:1, 1:1)
Węgry - Litwa 4:0 (1:0, 1:0, 2:0)
piątek, 12 lutego
Polska - Litwa 9:1 (2:0, 5:0, 2:1)
Węgry - Estonia 7:1 (2:0, 2:1, 3:0)
niedziela, 14 lutego
Estonia - Litwa godz. 14:30
Węgry - Polska godz. 18:00
M | Drużyna | M | Z | ZPD/K | PPD/K | P | Bramki | Punkty |
---|---|---|---|---|---|---|---|---|
1 | Polska | 2 | 2 | 0 | 0 | 0 | 15-3 | 6 |
2 | Węgry | 2 | 2 | 0 | 0 | 0 | 11-1 | 6 |
3 | Estonia | 2 | 0 | 0 | 0 | 2 | 3-13 | 0 |
4 | Litwa | 2 | 0 | 0 | 0 | 2 | 1-13 | 0 |
Zobacz wideo:
"Nie możemy tylko się cieszyć. Trzeba też wyciągnąć wnioski"
{"id":"","title":""}