Michael Schumacher trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Grenoble w niedzielę po doznaniu urazu głowy w wypadku na nartach w Meribel. Stan byłego kierowcy Formuły 1 jest określany jako krytyczny.
W poniedziałek rodzina Schumachera wydała oświadczenie, w którym wystosowała prośbę do mediów o uszanowanie prywatności rodziny oraz przyjaciół, którzy przebywają w szpitalu. Niestety nie wszyscy przedstawiciele prasy potrafili zachować się w odpowiedni sposób.
- Najwyraźniej dziennikarz przebrany za księdza próbował uzyskać dostęp do pokoju Michaela - powiedziała rzeczniczka Schumachera Sabine Kehm.
- Nie przyszłoby mi nawet do głowy, że ktoś może posunąć się do czegoś takiego. Jak tylko go rozpoznano, natychmiast został wyproszony ze szpitala - dodał.
Nazwisko dziennikarza oraz nazwa jego redakcji nie zostały ujawnione.