Czy mecz zakończony wynikiem 0:0 może być jednym z najlepszych na Euro 2020? Jak najbardziej, a udowodnili to piłkarze reprezentacji Anglii i Szkocji. Bramki nie padły, ale obie drużyny stworzyły takie widowisko, że zachwyca się nim cały świat.
Na pewno rozczarowani są Anglicy. Wszyscy spodziewali się łatwego zwycięstwa i awansu do 1/8 finału, a skończyło się inaczej. Zawiódł m.in. Harry Kane. Potwierdza to fakt, że w pierwszej połowie miał zaledwie dziesięć kontaktów z piłką.
Kapitan angielskiej drużyn zabrał głos po spotkaniu. Docenił postawę rywali, ale też niespecjalnie przejmuje się remisem.
ZOBACZ WIDEO: Paulo Sousa potrzebuje więcej czasu. "Nawałka i Beenhakker też zaczynali dramatycznie"
- Wynik jest sprawiedliwy, bo Szkocja dobrze broniła i blokowała w odpowiednich momentach. To nie był nasz najlepszy występ, ale to kolejny punkt, który przybliża nas do awansu, a to jest nasz główny cel. Musimy się teraz zregenerować i myśleć o kolejnym meczu. Wiemy, że żadne spotkanie nie będzie łatwe - mówi w ITV.
Co ciekawe, Kane w 74. minucie został ściągnięty z boiska. Trener Gareth Southgate wpuścił za niego Marcusa Rashforda.
- To część futbolu. Trener uznał, że to właściwa decyzja i trzeba ją po prostu zaakceptować - komentuje.
Po dwóch kolejkach Anglia zajmuje drugie miejsce w grupie D. 22 czerwca zagrają z Czechami.
Szkocja podbiła Twittera i stała się wzorem dla Polski. "Zagrajmy z taką determinacją" >>
"Ależ interwencja Pickforda!". Szkocja bliska wielkiej sensacji (WIDEO) >>