W tym sezonie Jan Zieliński zdecydował się połączyć siły z Sanderem Gille. Polsko-belgijski duet do tej pory nie odniósł większych sukcesów i z pewnością liczą na lepsze występy na korcie ziemnym.
Zieliński i Gille rozpoczęli sezon na mączce startując w turnieju rangi ATP 250 w Bukareszcie. Tam zostali rozstawieni z "dwójką" i w pierwszej rundzie ograli Argentyńczyków Sebastiana Baeza i Francisco Comesana 7:5, 6:1.
ZOBACZ WIDEO: Były kadrowicz stworzył niesamowitą grę. Siatkówka bez wstawania z kanapy
W premierowej odsłonie Polak i Belg prowadzili 3:0 z przewagą przełamania, ale stracili przewagę w siódmym gemie. W dziesiątym wypracowali sobie piłkę setową, ale nie byli w stanie jej wykorzystać.
Wszystko wskazywało na to, że o końcowym wyniku seta zadecyduje tie-break. Ostatecznie jednak do niego nie doszło, bo Zieliński i Gille wypracowali dwie kolejne piłki setowe przy podaniu rywali i wówczas od razu wykorzystali swoją szansę na zamknięcie partii.
Po wyrównanym początku II odsłony meczu doszło do dominacji polsko-belgijskiej pary. Od stanu 1:1 wygrali oni pięć gemów z rzędu, w tym dwa przy serwisie przeciwników. Dzięki temu zakończyli partię triumfem 6:1, a także całe spotkanie.
Tym samym Zieliński i Gille powalczą o półfinał imprezy w Rumunii. Ich rywalami będą Niemcy Jakob Schnaitter i Mark Wallner.
I runda gry pojedynczej:
Jan Zieliński (Polska, 2) / Sander Gille (Belgia, 2) - Sebastian Baez / Francisco Comesana (Argentyna) 7:5, 6:1