Majchrzak dzielnie walczył z turniejową "jedynką". Finał niestety nie dla Polaka

Getty Images / Foto Olimpik/NurPhoto / Na zdjęciu: Kamil Majchrzak
Getty Images / Foto Olimpik/NurPhoto / Na zdjęciu: Kamil Majchrzak

Kamil Majchrzak nie zawalczy o pierwszy tytuł w karierze. Polak w półfinale turnieju ATP 250 w Marrakeszu stoczył emocjonującą batalię z najwyżej rozstawionym Tallonem Griekspoorem, którą Holender wygrał 7:5, 7:6(3).

Rywalizacja w turnieju ATP 250 w Marrakeszu układała się dla Kamila Majchrzaka wręcz znakomicie. Polak najpierw przeszedł dwustopniowe kwalifikacje. Następnie odniósł trzy zwycięstwa w głównej drabince, eliminując po drodze trzech rywali z top100 rankingu ATP. W ćwierćfinale nasz zawodnik wygrał z rozstawionym z "trójką" Francuzem Alexandre Mullerem. Tym samym po raz drugi w karierze awansował do półfinału turnieju rangi ATP.

Tam poprzeczka ponownie powędrowała o poziom wyżej. Rywalem piotrkowianina był bowiem turniejowy numer 1., Tallon Griekspoor. Holender rozegrał co prawda dwa mecze na marokańskich kortach, ale stracił już jednego seta. Polak z kolei szedł jak burza i wszystkie starcia kończył w dwóch partiach. Panowie jeszcze nie mieli okazji się zmierzyć.

ZOBACZ WIDEO: Tomasz Majewski dostał dziwną propozycję. "To zupełnie nie moja bajka"

Już pierwszy gem przyniósł wyrównaną walkę, z której zwycięsko, po obronie break pointa, wyszedł Holender. Majchrzak odpowiedział utrzymanym podaniem, a po chwili zanotował przełamanie do zera, po czterech zepsutych akcjach rywala. Podtrzymanie solidnej dyspozycji serwisowej pozwoliło piotrkowianinowi odskoczyć na 3:1.

Kolejne gemy padały łupem podających, a szans na przełamanie próżno było szukać. Dopiero w dziesiątej odsłonie, w której Polak serwował na zamknięcie seta, Griekspoor przypuścił skuteczny atak na podanie naszego zawodnika i wyrównał wynik. Holender na tym nie poprzestał. Łącznie wygrał cztery gemy z rzędu, wykorzystał drugą piłkę setową przy serwisie Majchrzaka i triumfował 7:5.

Drugą partię obaj zawodnicy rozpoczęli od pewnie utrzymanych podań. Odbierający nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, co sprawiło, że przez dłuższy czas próżno było szukać break pointów. Taka sytuacja utrzymała się do stanu 4:4.

W dziewiątym gemie pierwsze szanse na przełamanie miał Polak, który wyszedł na 0:40. Niestety pięć kolejnych akcji padło łupem rywala, w tym cztery dzięki samemu podaniu. Seria bronionych serwisów trwała w najlepsze, co doprowadziło do tie-breaka. W nim znacznie lepiej zaprezentował się Griekspoor, który wygrał 7-3 i awansował do finału. Majchrzak na pierwszy mecz o tytuł w karierze będzie musiał jeszcze poczekać.

Grand Prix Hassan II, Marrakesz (Maroko)
ATP 250, kort ziemny, pula nagród 622,8 tys. euro
piątek, 4 kwietnia

półfinał gry pojedynczej:

Taloon Griekspoor (Holandia, 1) - Kamil Majchrzak (Polska, Q) 7:5, 7:6(3)

Komentarze (8)
avatar
SailorRipley39
20 h temu
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Griekspoor nie powala formą w tym turnieju, gra regularnie, czasem strzeli winnera, ale nie jest to dyspozycja na miarę jedynki. Majchrzak mógł go dziś spokojnie ograć lub chociaż urwać seta, a Czytaj całość
avatar
leonard1948
21 h temu
Zgłoś do moderacji
16
0
Odpowiedz
Uważam, ze Kamil grał dobry mecz i nawet miał szanse wygrać 1 seta. Ma szanse i zasługuje na to żeby znaleźć się w pierwszej setce. Dzisiejszy mecz można zaliczy do wyrównanych nie jednostronny Czytaj całość
avatar
Pokuśnik
22 h temu
Zgłoś do moderacji
17
16
Odpowiedz
Jak zwykle w decydujacych momentach Majchrzak pokazał dlaczego jest tenisistą spoza 1 setki. 
avatar
Tomasz Mroński
22 h temu
Zgłoś do moderacji
9
0
Odpowiedz
te 3 breakpointy będą się chyba Kamilowi śnić dugo...trzeba mieć pecha żeby w takiej sytuacji przeciwnikowi weszły 3 asy 
avatar
steffen
22 h temu
Zgłoś do moderacji
18
0
Odpowiedz
Tak czy owak duże brawa za ten turniej. W sumie spodziewałem się dość gładkiego zwycięstwa Holendra, a tu proszę, jaka bitwa. Walczył Kamil dzielnie, ale decydujące momenty jednak wygrywał rywa Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści