Po przegranych meczach Igi Świątek często dyskutuje się o roli Darii Abramowicz, psycholożki odpowiedzialnej za jej przygotowanie mentalne. 37-latka jest jednak nie tylko członkinią zespołu, ale też bliską przyjaciółką najlepszej polskiej tenisistki. Spędza z nią dużo czasu zarówno na treningach, jak i poza nimi.
Abramowicz możemy też regularnie obserwować w boksie Świątek podczas meczów, co nie jest powszechną praktyką w tej dyscyplinie. Podkreśla to m.in. Paweł Habrat psycholog sportu, który również współpracuje ze zawodnikami.
ZOBACZ WIDEO: Tomasz Majewski dostał dziwną propozycję. "To zupełnie nie moja bajka"
Habrat w rozmowie z Interią dostał pytanie o to, czy "jest ciągłym towarzyszem" swoich zawodników. - Zazwyczaj nie ma takiej potrzeby, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę filozofię usamodzielniania sportowca i wyposażania go w potrzebne kompetencje. Stałą współpracę rozumiem jako możliwość kontaktu w dowolnych chwilach, ale nie poprzez nieodstępowanie zawodnika na krok - przekazał.
Habrat nie chciał mówić o konkretnych nazwiskach, ale wyraźnie widać, że jego metody pracy różnią się od tego, jakie panują pomiędzy Abramowicz i Świątek. - Naturalnie zależy nam na dobrej relacji z zawodnikiem, ale tutaj bardzo ważne jest trzymanie kontaktu w pewnych ryzach zawodu i etyki - podkreślił.
Habrat wyraźnie nie chciał także komentować zachowania Świątek, która w przegranych meczach wyraźnie się frustruje, a w przeszłości zdarzało jej się płakać na korcie. - Odżegnuję się od oceny osiągnięć, porażek, przyczyn, zachodzących procesów i tym podobnych w odniesieniu do zawodników i psychologów z nimi pracujących. Nie mam do tego ani prawa, ani nie znam dokładnie dynamizmów zachodzących w konkretnych przypadkach - dodał.
O relacjach pomiędzy Abramowicz i Świątek wypowiadał się także Jakub B. Bączek, trener mentalny. - Jest to bardzo nietypowa współpraca. Przyznam, że w moim środowisku nie potrafiłbym wskazać takiej sytuacji, gdzie te relacje tak bardzo się zacierają - przekazał w rozmowie z WP SportoweFakty (więcej TUTAJ).
Dyskusja na temat roli psychologa w zespole Świątek znów nasiliła się po jej nieudanym występie w Miami, gdzie przegrała z Alexandrą Ealą. Świątek postanowiła skupić się na treningu i zrezygnowała z udziału w turnieju Billie Jean King Cup w Radomiu (więcej TUTAJ). Kolejny start planuje na kortach ziemnych w Stuttgarcie.