Znana kibicom piłkarskim Girona jest w tym tygodniu gospodarzem tenisowego Challengera. Rywalizacja w Hiszpanii toczy się na kortach ziemnych. Polacy wystartowali w deblu, a los chciał, że w drabince spotkali się w ćwierćfinale.
Konfrontacja Szymona Walkówa i Mateja Vocela z Karolem Drzewieckim i Piotrem Matuszewskim zakończyła się nietypowo, ponieważ po jednym secie. Polsko-czeski debel awansował do półfinału z powodu problemu ze zdrowiem jednego z przeciwników - Karola Drzewieckiego. Doszło do krecza.
Pierwsza partia zakończyła się tie-breakiem i zwycięstwem Szymona Walkówa oraz Mateja Vocela 7:6 po 49 minutach. Było już nawet 3:0 dla Karola Drzewieckiego oraz Piotra Matuszewskiego, ale rywale żwawo doprowadzili do remisu 3:3. Później oba deble zgodnie zwyciężały przy własnym serwisie i nawet nie było break pointów. Tie-break zakończył się wynikiem 7-4.
ZOBACZ WIDEO: Absurdalna sytuacja w amatorskiej lidze. Najbardziej groteskowe pudło roku
Następnymi przeciwnikami Szymona Walkówa i Mateja Vocela będą Anirudh Chandrasekar oraz David Vega Hernandez. Ten mecz zostanie rozegrany w piątek.
Ćwierćfinał gry podwójnej:
Matej Vocel (Czechy) / Szymon Walków (Polska) - Karol Drzewiecki (Polska) / Piotr Matuszewski (Polska) 7:6 i krecz Drzewieckiego i Matuszewskiego