Tak o córce mówiła Dorota Świątek

WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Iga Świątek
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Iga Świątek

4 kwietnia przypada 3. rocznica pierwszego awansu Igi Świątek na fotel liderki rankingu WTA. W jej boksie czasami pojawia się ojciec czy siostra, ale matka nie jest tam widziana. - Iga jest samodzielna i ma swój team - mówi Dorota Świątek.

4 kwietnia 2022 r. Iga Świątek oficjalnie została liderką światowego rankingu WTA. Pierwsze miejsce w wirtualnej tabeli zapewniła sobie wcześniej, po zwycięstwie w II rundzie Miami Open 2022 z Viktoriją Golubić (6:2, 6:0). Polka ostatecznie wygrała imprezę w Miami (w finale pokonała Naomi Osakę 6:4, 6:0).

Objęcie prowadzenia w rankingu WTA przez Świątek (jej dominacja trwała aż 125 tygodni) było możliwe dzięki temu, że Australijka Ashleigh Barty, która dwa miesiące wcześniej triumfowała w Australian Open 2022, ogłosiła niespodziewanie zakończenie sportowej kariery.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła

Fani 23-letniej Świątek, obecnie drugiej rakiety świata (liderką zestawienia od kilku miesięcy pozostaje Białorusinka Aryna Sabalenka), często podkreślają, że w zespole naszej tenisistki można zobaczyć jej ojca - Tomasza Świątka czy siostrę - Agatę Świątek, ale podczas imprez tenisowych nie widać tam matki sportsmenki.

Dorota Świątek opowiedziała o kulisach wychowania córek. Podkreśliła, że zawsze starała się dać im wolność wyboru i wspierać je w realizacji pasji. Nigdy nie wywierała na Idze presji związanej z tenisem, pozwalając jej rozwijać się w swoim tempie.

- Zawsze powtarzałam Idze, żeby robiła to, co kocha, i żeby czerpała z tego radość. Iga jest samodzielna i ma swój team, który ją wspiera. Nie musi jeździć na turnieje z mamusią - mówiła Świątek dla WP SportoweFakty.

Matka wiceliderki rankingu WTA odniosła się również do roli ojca Igi w jej karierze. Podkreśliła, że to on zaraził córki miłością do sportu i poświęcił wiele czasu na treningi z nimi. - Tata zawsze był bardzo zaangażowany w sportowe życie Igi i Agaty - przyznała.

Dorota Świątek zaznaczyła, że jest dumna z osiągnięć córki, ale najważniejsze jest dla niej jej szczęście i zdrowie. - Chcę, żeby Iga była szczęśliwa i spełniona, zarówno na korcie, jak i poza nim - podsumowała.

Komentarze (12)
avatar
steffen
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
8
0
Odpowiedz
bobak owski, oferma dziennikarska, kopiuj wklej - jego jedyna metoda tworzenia kolejnych tzw artykułów. 
avatar
fannovaka
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
11
0
Odpowiedz
Mówiła i zdania nie zmieniła wiec o czym niby jest ten artykulik ? 
avatar
GTPRESS
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
17
0
Odpowiedz
Ja to już czytałem parę lat temu …… 
avatar
Ksawery Darnowski
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
24
0
Odpowiedz
Ta wypowiedź Doroty Świątek pochodzi sprzed wielu lat. 
avatar
MarzSz
4.04.2025
Zgłoś do moderacji
19
0
Odpowiedz
Po co grzebać w cudzych rodzinnych sprawach . Każdy żyje we własnym grajdole. Na tym świecie jest tylko jedna rodzina- Ś. 
Zgłoś nielegalne treści