Kontrowersje wokół kombinezonów niemieckich skoczków pojawiły się już podczas mistrzostw świata w Trondheim. W konkursie na skoczni normalnej Karl Geiger uplasował się tuż za podium, zajmując czwarte miejsce. Jednak to nie jego wynik był głównym tematem rozmów, lecz kombinezon, w którym startował.
Podczas zawodów strój Geigera wydawał się wyraźnie zbyt luźny, co wywołało spekulacje dotyczące potencjalnego naruszenia regulaminu FIS, który wymaga, aby kombinezon był odpowiednio dopasowany do sylwetki zawodnika. Wątpliwości w tej sprawie wyraził także Michał Korościel, komentator Eurosportu, który porównał strój Niemca do "śpiwora".
ZOBACZ WIDEO: Tomasz Majewski dostał dziwną propozycję. "To zupełnie nie moja bajka"
Temat nie ucichł podczas zakończonego w niedzielę Raw Air, a nawet nabrał na sile. Kombinezon Niemca w dalszym ciągu budził spore kontrowersje i odbiegał od normy. Pokazują to ujęcia, umieszczone w mediach społecznościowych Eurosportu (do zobaczenia pod tekstem).
Na pierwszym widać, jak Geiger zdecydował się zakryć ręką miejsce, gdzie kombinezon wyraźnie odstawał. Drugie pokazało już moment oderwania zawodnika od belki startowej. Na drugim ujęciu można jasno dostrzec nadmiar materiału, który według przepisów FIS powinien być niedozwolony.
Niedzielne zawody w Vikersund zdominował silny wiatr. To sprawiło, że organizatorzy postanowili przeprowadzić tylko jedną serię. Wygrał ją Słoweniec Domen Prevc, który skoczył aż 247 metrów. W cały cyklu Raw Air najlepszy okazał się z kolei Niemiec Andreas Wellinger.