- Wciąż jestem w szoku, ciężko mi uwierzyć w ten sukces. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zrezygnowała z zawodowego uprawiania sportu, bo nie byłam w stanie z tego wyżyć - mówi świeżo upieczona halowa mistrzyni świata w skoku wzwyż Kamila Lićwinko. Polka wraz z mężem otrzymała od prezydenta Białegostoku wyróżnienie za wybitną promocję miasta oraz nagrodę pieniężną w wysokości 20 tysięcy złotych.
Wpisz przynajmniej 2 znaki