Adam Kszczot przyjechał do Rio po swój pierwszy w karierze medal olimpijski. Choć przyznaje, że w ciemno weźmie krążek z każdego kruszcu, to po cichu marzy o tym najcenniejszym.
Wpisz przynajmniej 2 znaki
Adam Kszczot przyjechał do Rio po swój pierwszy w karierze medal olimpijski. Choć przyznaje, że w ciemno weźmie krążek z każdego kruszcu, to po cichu marzy o tym najcenniejszym.